poniedziałek, 31 października 2011

,,Syrena,, Tricia Rayburn

Dla Vanessy i Justine Sands miały to być zwyczajne wakacje w miasteczku Winter Harbor. Jednak któregoś dnia, po burzliwej rodzinnej kłótni, Justine udaje się nad urwisko, by poskakać do wody, a nazajutrz fale wyrzucają jej ciało na brzeg. Vanessa przeczuwa, że to coś więcej niż nieszczęśliwy wypadek.
Wkrótce następuje seria tragicznych zdarzeń - przerażeni mieszkańcy nadmorskiego miasteczka znajdują na plaży ciała mężczyzn z twarzami zastygłymi w szerokim uśmiechu...
Czy to, co odkryje Vanessa, może oznaczać koniec jej wakacyjnej miłości, a nawet życia, jakie dotąd wiodła?

Komentarz: Powieść zachwyca swoją innością. Po raz pierwszy przeczytałam książkę z którą nie wiążą się wampiry, wilkołaki, anioły czy wróżki...
Jest zupełnie inna, sprawia że czytelnik czuje dreszcze na całym ciele i chce odkrywać coraz bardziej głębsze tajemnice, które skrywa miejscowość Winter Harbor. Vanessa jest nastolatką, która boi się wszystkiego, zaczynając od ciemności, a kończąc na nie istniejących potworach. Z każdym nowym rozdziałem staje się silniejsza i odważniejsza, co szczerze u niej podziwiam.

Narracja: 1-osobowa, pamiętnikarska
 


1 komentarz:

  1. Dodaje do listy na lubimyczytac.pl chcę przeczytać ;D

    OdpowiedzUsuń

Obserwatorzy