niedziela, 11 grudnia 2011

,,Ostatnia piosenka,, Nicholas Sparks

Siedemnastoletnia Ronnie reaguje z niechęcią na informację, że całe lato spędzi z ojcem, z którym od dawna nie utrzymuje kontaktów. Trzy lata wcześniej jej rodzice rozwiedli się, a zmęczony robieniem kariery ojciec Ronnie, utalentowany pianista wykładający w konserwatorium Julliarda, porzucił Nowy Jork i przeniósł się do miasteczka w Północnej Karolinie. Dla zbuntowanej dziewczyny to ciężka próba: przyzwyczajona do zgiełku wielkiego miasta, zakochana w jego nocnym życiu i modnych klubach, musi zmierzyć się z senną atmosferą  małej mieściny oraz stawić czoło ojcu, do którego ciągle czuje żal. Czy będzie to najgorsze lato w jej życiu? Wszystko na to wskazuje. Pewnych rzeczy nie da się jednak przewidzieć - na przykład tego, że pozna Willa, przystojnego siatkarza, obiekt westchnień miejscowych dziewczyn, ani tego że zakocha się z wzajemnością...

Komentarz: Powieść jest nadzwyczajna. Przepełniona silnymi doznaniami bohaterów, daje zupełnie inny obraz książki romantycznej. Z początku charakter Ronnie( Veronica) strasznie mnie denerwuje. Lecz z dalszym rozwojem akcji widać jak z buntowniczej dziewczynki, przemienia się w poważną i rozumną kobietę. To lato, które spędziła z ojcem jest pełne zaskakujących wrażeń. Szczerze mówiąc wzruszyłam się - a to nie zdarza się dość często...

Narracja: 3- osobowa
P.S. Książka została zekranizowana. W roli głównej Miley Cyrus. Wzrusza dokładnie tak samo jak powieść.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Obserwatorzy