niedziela, 9 września 2012

,,Delirium" Lauren Oliver


Część I Trylogii

Czy gdyby miłość była chorobą, chciałabyś się wyleczyć?

Mówili, że bez [miłości] będę szczęśliwa.
Mówili, że będę bezpieczna.
I zawsze im wierzyłam. Do dziś.
Teraz wszystko się zmieniło.
Teraz wolę zachorować i kochać choćby przez ułamek sekundy, niż żyć setki lat w kłamstwie.

Dawniej wierzono, że [miłość] jest najważniejszą rzeczą pod słońcem.
W imię [miłości] ludzie byli w stanie zrobić wszystko, nawet zabić.

Potem wynaleziono lekarstwo na [miłość] …

Komentarz: Książka jest kolejną anty utopijną wizją przyszłości w której tym razem poznajemy świat bez miłości i innych uczuć. Ludzie przed osiemnastką przechodzą tak jakby test, nazywany ewaluacją, tam zadają ci pytania na jakie musisz odpowiedzieć z bezpieczną dozą( np. gdy zapytają jaki lubisz kolor? To w tym wypadku powinno się odpowiadać niebieski, ponieważ oznacza spokój i opanowanie. Błędną i niebezpieczną odpowiedzią byłby czerwony, bo oznacza wojnę i przemoc). Po tym teście oceniają cię punktowo i dają listę kandydatów na męża lub żonę. W osiemnaste urodziny przechodzi się zabieg, gdzie podają ci lekarstwo na usunięcie uczuć – remedium. I tak po studiach, jesteś po ślubie i zachowujesz się jak zombie.

Główną bohaterką jest Lena, która stosuje się do wszystkich reguł, nie wychyla się z żadnym przewinieniem oraz nie może doczekać się zabiegu. Jej przyjaciółka, Hana, jest jej przeciwieństwem – nie tylko pod względem wyglądu zewnętrznego, lecz także charakteru.

Gdy nadchodzi dzień testu, wszystko dzieje się nie zgodnie z jej oczekiwaniami. Na pytania odpowiada jak serce jej każe, przez co wychodzi nieodpowiednio. A do tego następuje wydarzenie, które zmienia wszystko w jej życiu. Spotyka Jego.

Cóż, powieść wzruszyła mnie, a w szczególności te ciągłe walki o miłość i szczęście. Muszę także przyznać, że uroniłam kilka łez na końcówce i poczułam się lekko zawiedziona. I właśnie przez to mam ochotę na przeczytanie kolejnej części – niestety, jeszcze nie wyszła w Polsce.

,,Delirium” jest książką o jakiej długo się nie zapomina. Zmienia stosunek do pewnych spraw i ujawnia dość intersujące przemyślenia, które rozwija bohaterka.

Narracja: 1-osobowa(pamiętnikarska)


1 komentarz:

  1. ,,Możecie zbudować mury aż do nieba, a mnie i tak uda się nad nimi przefrunąć. Możecie mnie przygwoździć do ziemi tysiącami karabinów, a i tak stawię opór. I jest nas tutaj wielu, więcej, niż wam się wydaje. Ludzi, którzy nie pozwolili sobie odebrać wiary. Ludzi, którzy odmówili zejścia na ziemię. Ludzi, którzy kochają w świecie bez murów, kochają aż po nienawiść, aż po bunt, wbrew nadziei i bez lęku.
    Kocham cię. Pamiętaj. Tego nam nie odbiorą."

    OdpowiedzUsuń

Obserwatorzy