niedziela, 14 października 2012

,,Ida sierpniowa" Małgorzata Musierowicz


Jeżycjada TOM IV

Książka opowiada o drugiej z córek Borejków, nieco szalonej, energicznej i upartej – Idzie Borejko.
Ida ma szesnaście lat(prawie że) i jak każda nastolatka przeżywa kompleksy. A tu, że nogi ma za długie, tam że za dużo piegów, jeszcze gdzie indziej że jest za chuda. Cóż, czytając jej postrzeganie swojego wyglądu zewnętrznego patrzyłam na to z niebywałą kpiną. Ale w końcu sama zaczęłam rozumieć, że jako podobna nastolatka, mam podobne kompleksy. I nie ma niczego dziwnego, że przez to, jej jak i mi, jest trudno siebie zaakceptować.

Kiedy główna bohaterka powraca z nieudanych wakacji, sytuacja niezbyt pomyślnie się układa. Brakuje jej pieniędzy i jedzenia, a prosić o kasę krewnych nie przystoi Idzie. Dlatego też znajduje ogłoszenie w gazecie, które proponuje towarzyszenie i zajmowanie się starszą osobą. Choć w przeszłości dziewczyna nie rwała się do pracy, teraz musi zdobyć uczciwie pieniądze na żywność. Początek jej współpracy z chlebodawcą jest trudny. Cóż, można powiedzieć strasznie obniżający własne poczucie wartości! Nie dość, że komentuje od razu jej wygląd, to jeszcze nie podobają mu się jej tematy do rozmów.

Dziwny również okazuje się młody chłopak zamknięty we własnym pokoju, który nie ma ochoty z nikim się widywać…

Z czasem jednak Ida zaczyna rozwiązywać kłopoty jakie napotyka na swojej drodze m.in. rozwiązuje zagadkę zamkniętego chłopca, miło spędza czas z pracodawcą, ,nawraca” dwóch urwisów na dobrą drogę i przysparza wiele dobra.

Pod koniec nareszcie udaje jej się docenić swoje walory i poczuć się naprawdę piękną. Właśnie po przeczytaniu tej przemiany, która w Idzie następuje – od brzydkiego kaczątka po błyszczącego łabędzia – udało mi się zrozumieć fakt, jakim jest zmiana każdej dziewczyny. Wystarczy jedynie siebie zaakceptować. I wady i zalety. I niedoskonałości i prawdziwe atuty, które później można wykorzystać.

Piękno kryje się w głębi każdej kobiety, ale zostaje uwolnione tylko wtedy, kiedy ona je zauważy.
Czasem zadaję sobie pytanie: dlaczego tak bardzo mnie ciągnie do książek Małgorzaty Musierowicz? Przecież nie przepadam za bardzo za polskimi autorami i preferuję fantastykę, więc dlaczego jestem wniebowzięta przy czytaniu zwyczajnej historii?!

Cóż, może dlatego, że odkrywam w nich prawdziwe znaczące wartości w tym jakże krótkim życiu i udaje mi się pokochać każdego bohatera, bo wyróżnia się w tak znaczący sposób. W końcu to nie jest zwykła opowieść o nudnych postaciach. Nie! To jest niesamowita seria która rozkwita na naszych oczach. Warto sięgnąć po nią , choćby po to, by dowiedzieć się jak inne było życie w czasach PRL –u.

A uwierzcie mi, było nadzwyczajne!

Narracja: 3-osobowa

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Obserwatorzy