niedziela, 4 listopada 2012

,,Opium w rosole" Małgorzata Musierowicz


Jeżycjada TOM V

Komentarz: Zapewne wiele osób czytało ,,Opium w rosole” jako lekturę szkolną. Niektórym mogła się nie przypodobać – co jak dla mnie jest nie za bardzo zrozumiałe, ponieważ nie widzę w książce żadnych defektów – zaś dla innych była otworem do świata stworzonego przez Małgorzatę Musierowicz. Cóż, ja jestem jedną z tych osób, które po przeczytaniu piątej części Jeżycjady chciały poznać dalsze przygody bohaterów.

Powieść, błyszczy swoim niecodziennym przedstawieniem losów bohaterów, którzy są przepełnieni barwnymi emocjami oraz intrygującymi osobowościami. Nie można tutaj wyróżnić głównych postaci, na których skupia się w szczególności książka, ale wydobywa z ukrycia nowe osoby, jakie wywołują nowe problemy i drobne zamieszanie. Między innymi jest nią tajemnicza dziewczynka, Genowefa, o której nic nie wiadomo( nawet jej imię i nazwisko jest dla nas zagadką!). Genia dzień w dzień przychodzi do obcych ludzi na obiadek, nie przejmując się swoim bezpieczeństwem ani opinią na swój temat. Szczęściem w jej przypadku okazuje się, że trafia na bardzo miłych i dobroczynnych ludzi jakimi są Borejkowie i Lewandowscy, przede wszystkim. Jak dla mnie było bardzo miłym przeżyciem, kiedy czytając tą część Jeżycjady dowiadywałam się jak miewają się osoby z poprzednich tomów. Przykładowo Gabrysia Borejko ma dziecko z Januszem Pyziakiem( co do niego samego, to przebywa w Australii i jak na razie nie zamierza powracać), Ida Borejko romansuje – zadziwiające, bo nie z Klaudiuszem! – tylko z niejakim Sławkiem Lewandowskim, co do pana Dmuchawca (nauczyciela najstarszych córek Borejko) zaszła spora zmiana w jego sposobie bycia.

Wracając jednak do Genowefy, zaprzyjaźnia się z ożywczą licealistką, Janiną Krechowicz – nazywaną przez znajomych Kreską – oraz zaślepionym miłością do nieodpowiedniej dziewczyny, Maćkiem Ogorzałkiem.
Kreska jest osobą o wyjątkowym charakterze, który przekonuje do siebie każdego człowieka. Potrafi oczarować wszystkich swoim urokiem osobistym.

Wszystkich, oprócz Macka.

Chłopak, jest zakochany w pewnej swoich walorów, Matyldzie, która myśli jedynie o sobie, zaś Macka traktuje jak jakiegoś pieska na posyłki. Tylko, jak to z ludźmi zakochanymi bywa, on tego nie dostrzega!
Zatem pytaniem pozostaje czy Maciek opamięta się i spostrzeże uczucia Kreski, które do niego żywi? Czy nadal pozostanie pacynką w rękach Matyldy?

Czy Genowefa, która jest najbardziej sekretną osobą w tej powieści, odnajdzie to czego najbardziej potrzebuje?

Czy bohaterom uda się dotrzeć do upragnionych celów?

Narracja: 3-osobowa

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Obserwatorzy