sobota, 15 grudnia 2012

,,Wyścig śmierci" Maggie Stiefvater


Jest pierwszy dzień listopada, więc dziś ktoś umrze.

Każdego roku na wyspie Thisby odbywa się Wyścig Skorpiona. Jeźdźcy na swoich rumakach, pięknych, lecz śmiertelnie niebezpiecznych koniach wodnych muszą zrobić wszystko, aby dotrzeć do mety.

Stawka jest wysoka – życie albo śmierć.

On – dziewiętnastoletni Sean Kendrick – zwyciężył w wyścigu już cztery razy. Tej jesieni będzie walczył nie tylko o przeżycie, lecz także o swoją przyszłość i ukochanego rumaka.

Ona – Kate ,,Puck,, Connolly – jest pierwszą kobietą, która odważyła wystartować w wyścigu. Musi wygrać, aby ocalić swoją rodzinę i dom.

Zwycięzca może być tylko jeden.

Komentarz: Taj jak w przypadku trylogii ,,Drżenie” autorka świetnie się spisała z napisaniem kolejnej bestsellerowej powieści. ,,Wyścig śmierci” jest taką książką, która z rozwojem akcji pochłania czytelnika coraz bardziej. I choć z początku mnie nie wciągnęła, to wraz z kolejnymi rozdziałami stawała się o wiele bardziej interesująca. Kiedy moja koleżanka mi ją poleciła, zastanawiałam się jak będzie wyglądał ten cały wyścig. Czy będzie trwał kilka dni? Czy będzie to walka na śmierć i życie? Cóż, do drugiego w zupełności się zgadzam, lecz z pierwszym myliłam się.

Dziewięćdziesiąt pięć procent książki są to przygotowania przed Wyścigiem Skorpiona, zaś pięć procent jest to punkt kulminacyjny tytułu powieści. Na szczęście nie poczułam się zawiedziona. Wszystkie wątki i wydarzenia, skupiały się w głównej mierze na problemach z którymi główni bohaterowie musieli się mierzyć.

Podobieństwo do ,,Drżenia” polega jeszcze na tym, że mamy dwóch narratorów, dzięki którym możemy ich poznać i z pozytywnych i z negatywnych stron. Mamy lepsze widoki na sytuacje i odczucia Seana i Puck.
Jak dla mnie jest to naprawdę niesamowita historia różniąca się jak do tej pory od innych książek i ukazująca swoje prawdziwe piękno oraz dojrzałość.

Sean i Puck mają priorytetowe cele dla których muszą wziąć udział w wyścigu. Ale co się stanie gdy ta dwójka, poznając siebie nawzajem, będzie miała wątpliwości co do swych upragnionych marzeń? Co jeżeli ich zamiary w zupełności się zmienią? Jeśli się zakochają?

Dylematy i trudne do wyjaśnienia kwestie przewijają się przez całą fabułę i to czyni ją właśnie taką fascynującą. Muszę przyznać szczerze, że do samego końca nie miałam pewności kto zostanie zwycięzcą Wyścigu Skorpiona, a to napięcie budujące powieść sprawia, że z chęcią poznajemy dalsze losy bohaterów.

,,Wyścig śmierci” to książka, która ukazuje nowe oblicza tworzenia legend i sprawia, że pragniemy więcej niebezpieczeństw. Więcej tajemnic. Więcej niewiadomych.

Po prostu nie da się od niej oderwać.


Narracja: 1-osobowa( pamiętnikarska)



2 komentarze:

  1. Wiesz co Wera... Na prawdę, wiesz co... Myślałam, że się przyjaźnimy, a tym mi tu z tekstem o koleżance wyskakujesz.

    Ps: A nie mówiłam, że książka jest świetna? Książki, które kupuję to z tych które mam tylko 2 mi nie przypadły do gustu :D
    Ps2: Przeczytaj Ja potępioną i mi pożycz
    Ps3: Musisz przeczytać wreszcie Królową lata! Błaaaagam!

    OdpowiedzUsuń

Obserwatorzy