czwartek, 3 stycznia 2013

,,Krąg" Mats Strandberg & Sara B. Elfgren


TOM I

Pierwsza część trylogii o mrocznym miasteczku Engelfors

Na pozór zwyczajne miasteczko Engelfors, w którym dzieją się dziwne rzeczy.
Sześć dziewczyn właśnie rozpoczęło naukę w lokalnym liceum. Nic ich ze sobą nie łączy, każda z nich jest inna.

Pewnej nocy, gdy na niebie pojawia się czerwony księżyc, dziewczyny spotykają się w parku.

Nie wiedzą, jak ani dlaczego się tam znalazły. Odkrywają, że drzemią w nich tajemne moce, a ich życiu zagraża niebezpieczeństwo…

Aby przeżyć, muszą działać wspólnie, tworząc magiczny krąg. Od tej chwili szkoła staje się dla nich sprawą życia i śmierci…

Strach, tajemnica, magia, śmierć, przyjaźń, miłość…

To wy tworzycie krąg.
Walka już się zaczęła…

Komentarz: Jest to moja pierwsza skandynawska powieść, którą przeczytałam z zapartym tchem. Nie dość, że jest bardzo oryginalna i pełna akcji, to do tego jeszcze ukazuje nową stronę magicznej atmosfery. 

Czytając pierwsze rozdziały byłam zagubiona. Natłok dziwactw i tajemnic mieszał mi w głowie, tak, że obawiałam się czy pisarki nie zepsują książki gubiąc się w tych wszystkich zwariowanych szczegółach.

Na szczęście wraz z rozwojem akcji i kulminacyjnym momentem wszystko zaczynało się wyjaśniać. Każdy sekret wychodził na jaw i czasem zastanawiałam się :,,Jak to w ogóle możliwe, że nie pomyślałam o tym wcześniej?”. Niekiedy wybuchałam śmiechem, co musiało bardzo dziwnie wyglądać patrząc tak z boku( w końcu czytałam tą powieść jadąc pociągiem w otoczeniu nieznajomych, którzy zapewne myśleli, że jestem stuknięta). Ale tak właśnie było. Kiedy zdarzały się jakieś śmieszne komentarze głównych bohaterek to nie potrafiłam się powstrzymać przed parsknięciem oraz potokiem łez ze śmiechu.

,,Krąg” jest w głównej mierze powieścią o czarownicach. Poznajemy sześć nastolatek, które zupełnie się od siebie różnią przez co nie potrafią odnaleźć wspólnego języka. To się jednak zmienia, kiedy odkrywają, że zagraża im śmiertelne niebezpieczeństwo. Śmierć jednej z nich będzie impulsem dzięki któremu zaczną działać. Będą rozwijać swoje nowo odkryte moce i szukać mordercy. Niektóre osoby z ich otoczenia okażą się zdrajcami, inne niespodziewanie przekształcą się w sojuszników.

Miłość przeplata się z nienawiścią. Kłamstwa wychodzą na wierzch. Zaufanie zostaje podburzone. Każda z tych skrajności pobudza w nas sprzeczne emocje. Czytelnik tak samo jak główne bohaterki przeżywa chwile słabości, doświadcza gorzkiej prawdy rzeczywistości oraz czuje siłę, wypływającą z ich relacji.

Co do samych bohaterek…

Pierwszą, jaką poznajemy jest grzeczna, mądra i uzdolniona Minoo. Dziewczyna żyje w dostatku z kochającymi rodzicami oraz skrycie podkochuje się we własnym nauczycielu. Nie ma przyjaciół i trudno jest jej zaakceptować swoją inność( cóż, ta cecha chyba w większości dotyczy każdej z nas). Minoo jako jedyna z Wybrańców, nie podlega żadnemu z żywiołów, co za tym idzie nie ma żadnych mocy. W książce jest wielką niewiadomą, dlatego też nasza uwaga skupia się w głównej mierze na niej i jej tajemnicy( o której sama za bardzo jeszcze nie wie)…

Drugim Wybrańcem jest Vanessa. Wulgarna, śmiała i szalona imprezowiczka, która zawsze stawia na swoim. Mieszka ze swoim młodszym bratem, mamą z którą ciągle się wykłóca oraz Nickem, mężem jej matki, którego szczerze nienawidzi( z wzajemnością). Spotyka się z chłopakiem, dwudziestoparoletnim Willem, żyjącym – nadal! - na garnuszku własnej rodzicielki. Żywiołem odpowiadającym Vanessie jest powietrze i jak na razie potrafi stawać się niewidzialną, co muszę przyznać jest bardzo przydatną umiejętnością.

Anna – Karin, jak trzecia z Wybrańców, miała najtrudniejsze życie z nich wszystkich. Od podstawówki była kozłem ofiarnym na którym wytrząsali się rówieśnicy. Od zawsze była zamknięta w sobie, niezbyt popularna i jeszcze nie wyróżniająca się wyglądem. Mając wiele kompleksów, wiele razy myślała o samobójstwie, ale dzięki silnej woli i dziadkowi, brnęła dalej przez swoje ciężkie życie. Jej żywiołem jest ziemia. Potrafi nasuwać ludziom własną wolę i rozkazywać im, tak, że robią wszystko czego zapragnie. Właśnie dzięki temu talentowi sprawi sobie wiele problemów.

Czwartą jest Linnea, dziewczyna ubierająca się zawsze na czarno, mająca wybuchowy charakter i sprawiająca, że ludzie za nią nie przepadają. Jej ojcem jest pijak, więc mieszka sama. Po śmierci jej brata, Eliasa( który był siódmym Wybrańcem) pragnie zemsty na mordercy, przez co czasem nie potrafi trzeźwo myśleć. Symbolizuje ją woda, a jej moce zostaną dopiero odkryte na samym końcu książki.

Żywiołem Rebecki jest ogień, posiada moc telekinezy i podpalania różnych przedmiotów. Jej rodzina jest dosyć dzietna i nie mają żadnych problemów. Po prostu normalna rodzina. Ma chłopaka, Gustafa, przystojnego futbolistę za którym szaleją wszystkie dziewczyny. I choć Rebecka jest najrozsądniejszą, przyjacielską osobą to również miała pewien mały kłopot. Między innymi sądziła, że jest gruba, dlatego też zaczęła się odchudzać, stosować różne diety i dużo ćwiczyć. Przez to wszystko doprowadziła się do problemów z odżywianiem i nadwyrężyła zaufanie swojego chłopaka.

Ostatnią szóstą Wybranką jest Ida. Dziewczyną, którą wszystkie inne nienawidzą, która jest zimna jak lód, i z którą ma się najwięcej problemów. Ale ona jako jedyna w ,,Kręgu” (symbolizuje ją drewno) wykształca najszybciej swoje moce i nabiera większej wprawy w rzucaniu zaklęć. Co ciekawe, praktycznie nic o niej nie wiemy. Nie ma w ogóle żadnego rozdziału poświęconego w głównej mierze Idzie, ani nie ma wzmianki o jej życiu prywatnym. Znamy ją jedynie ze spostrzeżeń innych bohaterek. I dlatego też pomimo swojego okropnego charakteru, Ida jest interesującą osobą.

Cóż, to była naprawdę niesamowita przygoda, którą będę kontynuować, z pewnością, z kolejnymi tomami tej niecodziennej trylogii.

 Narracja: 3-osobowa

2 komentarze:

Obserwatorzy