piątek, 8 lutego 2013

,,Pragnienie" Carrie Jones


TOM I

Zara kolekcjonuje fobie tak, jak inne nastolatki kolekcjonują przyjaciół na Facebooku. Powtarza ich nazwy, gdy się czegoś boi, a zdarza się  jej to coraz częściej. Ojciec Zary zniknął dawno temu, ukochany ojczym niespodziewanie umarł, a matka wysłała ją do babci mieszkającej w północnym stanie Maine. Na tym ośnieżonym odludziu Zara ma dojść do siebie, jednak właśnie tu, w na pozór sennym miasteczku dziewczynę prześladuje tajemniczy mężczyzna, który wywołuje w niej paraliżujący strach. Kiedy znika, pozostaje po nim złoty pył… Coś dziwnego, nieludzkiego czai się w okolicznych lasach, coś, z czym Zara będzie musiała się zmierzyć.

Komentarz: Z góry przepraszam za to, że zaczynam od minusów książki, ale to właśnie one najbardziej rzucały mi się w oczy przez całą powieść.

Po pierwsze akcja – jak dla mnie dzieje się zbyt szybko – lecz to wiążę się z plusami i minusami. Ponieważ z jednej strony wszystko ma spójną całość i nie trzeba się męczyć nad nużącymi opisami natury lub jakiegoś miejsca, zaś z drugiej strony można się pogubić w nadarzających się wydarzeniach, nie można wczuć się za bardzo w dramat i uczucia bohaterki – bo to mija zbyt szybko – oraz muszę przyznać, że chciałabym aby autorka jednak zamieściła trochę więcej opisów postaci, epizodów i otaczających ją miejsc. Bo po prostu chciałabym móc sobie trochę wyraźniej wszystko wyobrazić.

Po drugie główna bohaterka – czasem wydawała się troszkę przytępawa, kiedy nie potrafiła skojarzyć pewnych faktów, które rażąco(podkreślam: rażąco!) rzucały się w oczy. Przykładem może być sytuacja, gdy znalazła na podjeździe ogromnego wilka( pomyślała, że to pies…). Opatrzyła mu ranę oraz przykryła kocem, zeszła bodajże do piwnicy i gdy wróciła psa nie było, ale znajdował się nagi mężczyzna. Co bohaterka pomyślała? Że facet zrobił coś z ,,psem”, zabrał mu koc i niby zranił się w tym samym miejscu. Nie wspominając jeszcze o tym, że sądziła, że zgubił ubrania!

Dlatego też uważam, że jej „błyskotliwość” czasami mnie denerwowała.

Po trzecie fabuła – z początku dość wnikliwie przypominała mi sagę: ,,Zmierzch”. Między innymi dziewczyna przeprowadza się do babci, która mieszka w małym miasteczku. Wszyscy na pierwszy rzut oka wydają się normalni, ale potem okazuje się, że każdy skrywa mroczną tajemnicę. Dziewczyna jest oczywiście w centrum uwagi i podoba się płci przeciwnej oraz szybko nawiązuje nowe kontakty. Na szczęście podobieństwo do ,,Zmierzchu” jest tylko na początku, a potem akcja rozwija się w zupełnie innym kierunku i możemy dostrzec naprawdę oryginalne zdarzenia.

Po czwarte i ostatnie: Piksy. Ta nazwa w żadnym wypadku mnie nie przeraża. Jeśli pisarka chciała, aby jej powieść nabrała bardziej mrocznego odcieniu powinna znaleźć jakąś inną nazwę dla tych stworzeń. Piksy, gdy się wymówi to słowo, to raczej nie wzbudza strachu.

Tak, więc wymieniłam największe minusy ,,Pragnienia”, ale to nie znaczy, że książka jest spisana na straty. O nie! Wręcz przeciwnie. Zachęcam do przeczytania, przynajmniej ze względu na oryginalną fabułę( która rozwija się za kilkoma rozdziałami pierwszymi) oraz dla bohaterki, która w sposób nawet zabawny przedstawia ze swojego punktu widzenia każde wydarzenie. Wspaniałym również doświadczeniem jest czytanie na początku rozdziałów, fobii, jakie bohaterka przytacza. Nigdy nie spodziewałam się, że istnieje lęk przed zakochaniem się lub lęk przed sobą. To jest właśnie jeden z lepszych elementów w ,,Pragnieniu”.
Co jeszcze mogę dodać w obronie tej książki? Może to, że spodobał mi się główny bohater…

Tak, to stawiam na priorytetowym miejscu!

Dlatego pomimo mojego ,,czarnego komentarza”(komentarza, który zapewne zraża czytelników) pragnę zapewnić, że fabuła wciągnęła mnie na tyle, że zamierzam się do przeczytania kolejnych części z nadzieją, że będę o wiele lepsze.

Narracja: 1-osobowa(pamiętnikarska)


3 komentarze:

  1. bardzo fajna książka

    OdpowiedzUsuń
  2. aha, fajnie piszesz recenzje,masz talent.jesli chcesz, to zapraszam na moją stronę www.czytaniomaniaczka.pl.zobaczysz,jak oceniłam tę książkę

    OdpowiedzUsuń

Obserwatorzy