czwartek, 16 maja 2013

,,Pretty Little Liars. Bez skazy" Sara Shepard

TOM II

Nie ciesz się za wcześnie. To jeszcze nie koniec.

                                                                       A.
Śledztwo w sprawie zniknięcia Alison przybiera nieoczekiwany obrót. Do Rosewood powraca Toby, który jest jak czarny kot – zawsze zwiastuje kłopoty. Aria, Emily, Spencer i Hanna tracą grunt pod nogami.
Dziewczyny muszą połączyć siły, ale czy potrafią sobie zaufać?

Komentarz: Kłopotów ciąg dalszy…

Powiem jedno: W książce znów pojawia się impreza, po której znowu wszystko się psuje. Wniosek z tego jaki? Zero imprez = tymczasowe bezpieczeństwo.
Bal Lisa, jest punktem kulminacyjnym w całej powieści(przepraszam, że tak zaczynam od końca, ale to było pierwsze co mi przyszło na myśl). Wszystkie wątpliwości, spięcia, sekrety i konflikty wychodzą na wierzch. Jest to najbardziej emocjonujący moment w książce, gdzie wszystkie brudy nagromadzone przez bohaterki są ujawnione i nareszcie elementy układanki zaczynają nabierać sensu.

Cóż, już na samym początku z góry założyłam, że Toby nie jest tajemniczym A. To byłoby zbyt oczywiste, jak dla mnie. Ale wątek, który się z nim wiązał, najbardziej mnie zainteresował, a szczególnie jego przemiana w ciągu tych trzech lat. Stał się pozornie normalnym chłopakiem, który zakopał swoją straszną przeszłość i postanowił żyć od nowa. Osobiście podziwiam takich ludzi. Wiedzą jak wyjść z dołka i starają się zmienić swój wizerunek, żeby nie być spostrzeganym jako ,,to stare Ja z przeszłości”. Jednakże to nie zawsze wychodzi. A dowiedział się o tym nasz biedny Toby. Przeszłość go ścigała, a on uparcie starał się ją ignorować. Niestety, dawny wizerunek jaki do niego przylgnął w Rosewood, pozostał aż do teraz.
Przeszłość go zniszczyła.

Nasze bohaterki nadal starają się zachować swe niecne uczynki w sekrecie. Aria, musi dopilnować, by jej matka nie dowiedziała się o romansie ojca. Spencer, ukrywa przed rodziną swój romans z Wrenem. Hanna, nadal walczy ze swoimi kompleksami i drugą rodziną ojca. Zaś Emily, musi w końcu odkryć czego tak naprawdę chce.
W drugiej części Pretty Little Liars dzieje się wiele rzeczy, przykładowo odkrywamy sprawę Jenny, którą Spencer chciała zachować dla siebie. Szczerze powiedziawszy, oczekiwałam czegoś bardziej spektakularnego, ale mój zawód nie był aż tak wielki.

Ogólnie książka pomogła mi się oderwać na moment od własnych problemów. Można by powiedzieć, że czytając o cudzych nieszczęściach, które były gorsze od tych które mnie spotykały, to czułam się znacznie mniej zdołowana. Wiem jestem okropną osobą…. Jedną z tych, które śmieją się z czyjegoś nieszczęścia…. Ale to już wina mojej psychiki – tak to sobie tłumaczę.
Narracja: 3-osobowa

1 komentarz:

  1. Przeczytałam do 3 tomu, po czym przestałam. Książka się stała za bardzo popularna...

    OdpowiedzUsuń

Obserwatorzy