poniedziałek, 15 lipca 2013

,,W pół drogi do grobu" Jeaniene Frost

TOM I NOCNA ŁOWCZYNI

Dokonując zemsty, półwampirzyca Catherine Crawfield poluje na nieumarłych i ich zabija. Ma nadzieję, że odnajdzie wśród wampirów swojego ojca, odpowiedzialnego za zniszczenie życia jej matce. Schwytana przez Bonesa, łowcę nagród polującego na wampiry, zostaje zmuszona do współpracy. W zamian za znalezienie ojca Cat zgadza się trenować z seksownym nocnym łowcą, aż dorówna mu umiejętnościami walki. Jest zdziwiona, że nie kończy jako jego przekąska. Czyżby rzeczywiście istniały dobre wampiry? Wkrótce Bones przekona ją, że bycie mieszańcem nie jest wcale takie złe. Zanim jednak Cat zdąży się nacieszyć nowo zdobytym statusem pogromczyni demonów, oboje będą ścigani przez grupę zabójców. Cat musi opowiedzieć się po jednej stron… A Bones okaże się dla niej równie kuszący jak żywy mężczyzna.
Komentarz: Ruda Kostucha wkracza do akcji!

Catherine Crawfield jest półwampirzycą polującą na wampiry. Wszystko czego potrzebuje do zabijania, to własny urok osobisty i specjalny kołek, dzięki któremu wychodzi cało z każdej akcji. Można by powiedzieć, że mordowanie wampirów bez mrugnięcia okiem ma we krwi, a to wszystko przez swoją matkę.
W skrócie jej rodzicielka po zgwałceniu przez wampira, zaczęła wpajać swojej córce, że wszystkie te istoty są przesiąknięte złem i Cat, jako mieszaniec musi strzec się, żeby nie przejść na złą drogę. Cała ta ,,ideologia” sypie się, kiedy nasza główna bohaterka poznaje łowcę nagród, Bonesa, który okazuje się poniekąd dobrym wampirem.

Bones proponuje jej dość uczciwy układ w którym ona będzie mogła pozbywać się złych krwiopijców, a on będzie na tym zarabiał. Tak jak wspomniałam: uczciwy układ!
Głównym celem w fabule – a muszę przyznać, że trudno było go dostrzec – jest zamiar zamordowania jednego z ,,szefów” złych wampirów. Innego, głębszego sensu w książce nie znalazłam, chyba że mogłabym zaliczyć do tego przemianę Cat, i tą emocjonalną i tą fizyczną.

Co do akcji to definitywnym plusem są świetnie opisane walki, dogryzki jakimi obrzucają się bohaterowie m.in. nazwanie Cat przez Bonesa ,,Rudą Kostuchą” oraz Kitten(ponieważ przypomina mu kota), zaskakujące momenty oraz niesamowita miłość, która rodzi się między Bonesem i Cat.
To czego najbardziej się obawiałam w ,,Pół drogi do grobu” to to, że fabuła będzie oklepana i nie odkryję żadnego interesującego elementu, wyróżniającego się na tle innych książek. Cóż… Po części byłam zadowolona, a po części zawiedziona. Jeśli chodzi o pierwsze to         wampiry zostały pokazane z innej perspektywy niż dotychczas, ale ukazywały się również rzeczy dosyć stereotypowe. Co do drugiego to czytając czasem natrafiałam na takie fragmenty, które z jakiegoś niewyjaśnionego powodu kojarzyły mi się ze ,,Wschodzącym księżycem” Keri Arthur(ale to może dlatego, że główne bohaterki w obu przypadkach są rude i tak samo zabójcze) oraz z serią Charlaine Harris ,,Czysta Krew”(gdzie wampiry mogą zginać przez srebro i płaczą krwią).

Podsumowując: jeśli chcielibyście poznać książkę ze świetnym ciętym językiem, pasjonującymi walkami oraz pojedynkami i nowym widokiem na wampiry, to ,,W pół drogi do grobu” nadaje się idealnie.
I mogę zapewnić, że charakterek Rudej Kostuchy spodoba się każdemu.

Narracja: 1-osobowa

3 komentarze:

  1. ,,- Pokaż mi drogę do wyjścia i możesz sobie spać, ile chcesz.
    - Jasne. Może również przyniosę ci broń, a potem zamknę oczy, kiedy ty będziesz wiercić dziury w moim sercu?”

    ,,Posłuchaj, kotku. Ty i ja musimy ufać sobie nawzajem, żeby osiągnąć nasze cele. Wyłożę to bardzo, bardzo prosto: jeśli choć krzywo na mnie spojrzysz, a ja zacznę się zastanawiać, czy nie myślisz o zdradzeniu mnie, zabiję cię”

    ,,Tak właśnie należy walczyć, nieczysto. Dżentelmeńska walka może co najwyżej doprowadzić cię do szybkiej śmierci. Stosuj każdy podstęp, zadawaj ciosy poniżej pasa, kop leżących, a może wyjdziesz z pojedynku cało. Zapamiętaj to sobie. Walka na śmierć i życie to nie mecz bokserski. Nie wygrasz, dostając więcej punktów.”

    ,,Masz dobre oko. Odkryłem to zeszłej nocy, kiedy rzuciłaś we mnie sztyletem. Tylko pomyśl, kilka cali niżej, a mogłabyś teraz sadzić kwiatki na moim grobie.”

    ,,Nie boję się grobu. Prawie się w nim urodziłam.”

    ,,Ty podstępne, lubieżne straszydło! Gdyby mój pęcherz nadal działał, poszedłbym tam i naszczał na twój grób!”

    ,,Półmartwa i całkiem martwy. My też stanowimy niebezpieczną kombinację.”

    ,,Kobiecy upór przekracza granice zdrowego rozsądku.”

    ,,Ty nie jesteś kobietą, tylko Rudą Kostuchą!”

    ,,Wszyscy musieliśmy grać kartami, jakie dostaliśmy. Toczyć bitwy, które mogliśmy wygrać.”

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo polubiłam tę serię i nie mogę się doczekać kolejnych tomów.

    OdpowiedzUsuń

Obserwatorzy