piątek, 20 grudnia 2013

,,Przez bezmiar nocy" Veronica Rossi

TOM II

Przeżyli eterowe burze, ale czy ich uczucie przetrwa bezmiar nocy?

Po miesiącach rozłąki Aria i Perry znów są razem, lecz ich wspólna przyszłość jest niepewna. Perry, nowy Wódz Krwi plemienia Fal, musi walczyć o zaufanie swoich ludzi. Aria zaś prowadzi sekretną misję. Do tego gwałtowność burz eterowych się nasila, a niekończący się półmrok spowija ziemię. Aria i Perry mają coraz mniej czasu, by odnaleźć Wielki Błękit. Czy zdążą, zanim bezlitosny żywioł zniszczy ich świat i marzenia o wspólnej przyszłości?

Komentarz:

,,Tracimy i tracimy, ale nadal tu jesteśmy. Trzęsiemy się, stojąc w miejscu i boimy się cokolwiek zrobić. Mam już dość tkwienia w miejscu tylko dlatego, że nie wiem, czy istnieje coś lepszego. Musi istnieć! W przeciwnym razie czy jest jakiś sens? Teraz mogę przynajmniej coś z tym zrobić. I zrobię.”

To co mnie najbardziej rozbawiło w kontynuacji książki ,,Przez burze ognia” to zapewne okładka. Oczywiście, przy obu powieściach są bardzo pięknie zrobione. Na pierwszej mamy kroczącą z pewnością siebie dziewczynę, a na drugiej mężczyznę( nastolatka), który swoje spojrzenie utkwił… No właśnie. Gdzie? Z romantycznego punktu widzenia można by powiedzieć, że wpatruje się w dziewczynę, ale jego oczy mówią jak dla mnie coś zupełnie innego. Między innymi: ,,Co ja tu robię? Na co ja patrzę? I o co w ogóle chodzi?”.

Dlatego za każdym razem, kiedy patrzyłam na okładkę to nie mogłam się powstrzymać przed prychnięciem.

,,Wiesz co jest gorsze od milczącej Arii? Gadka szmatka Arii.”

Jak wiadomo po wyglądzie zewnętrznym się nie ocenia, tak więc teraz chciałam przejść do najważniejszej części, czyli zawartości powieści. Już na pierwszy rzut oka dostrzegłam, że bohaterowie stali się bardziej dojrzali, a ich charaktery zostały dokładniej zarysowane. To samo się tyczy fabuły, która przez pierwsze rozdziały jest skupiona na chłodniejszych relacjach Perry’ego i Arii, a w dalszych koncentrujemy się na zawrotnej akcji, przez którą nie mogłam odłożyć książki, bo musiałam dowiedzieć się jak to wszystko się skończy.

,,Przywódcy muszą widzieć jasno w ciemności, Peregrine. Ty już to potrafisz.”

Wątek miłosny może się za bardzo nie przypodobać romantykom – osobiście ubolewałam nad tym. A to z tego powodu, że nasi bohaterowie zostają wystawieni na próby. Perry jako nowy Wódz Krwi plemienia Fal, musi zadbać o potrzeby ludu i przekonać ich, że zasługuje na dowództwo. Zaś Aria ma za zadanie odnalezienie Wielkiego Błękitu, bo inaczej Talona (bratanka Perry’ego) spotka śmierć.

,,Miłość to niesforny ptak, którego nikt nie może oswoić.”

Oboje na swoich drogach napotykają wiele niebezpieczeństw i wątpliwości, które zakradają się do ich serc. Odnajdują niespodziewanych sojuszników, a niektórzy przyjaciele stają się przeciwnikami. Dlatego podsumowując: ich miłość jest wystawiona na próbę.

,,Miłość jest jak morskie fale, czasem delikatna i dobra, czasem gwałtowna i straszna, ale nie ma końca, jest silniejsza niż niebo i ziemia i wszystko, co je dzieli.”

Wspominając jeszcze o rzeczach, które dość mocno mną wstrząsnęły, to pierwszą z nich są: informacje o Wielkim Błękicie. Jak się okazuje jego położenie zawiera wiele ,,haczyków” bardzo znaczących dla głównych bohaterów. Drugą z nich są niespodziewane akcje, gdzie główne role odgrywają Liv( siostra Perry’ego) i Cinder(chłopiec zagadka władający nad eterem). Szczerze powiedziawszy chciałabym poznać więcej szczegółów ich przeszłości, ale czy to się uda przy następnej części? Wątpię…

,,- Denerwuję się, kiedy patrzysz na mnie tymi swoimi oczami.
- Innych nie mam.
- Nie chciałam przez to powiedzieć, że mi się nie podobają.”

Bądź co bądź ,,Przez bezmiar nocy” mile mnie zaskoczyło, ponieważ akcja jest tak samo interesująca i żywa jak w pierwszej części, a co najważniejsze – nie nudzi.

Wypatruję niecierpliwie zwieńczenia trylogii ^^.

,,Naprawdę wierzysz w sprawiedliwość w obliczu końca świata?”

Narracja: 3-osobowa

12 komentarzy:

  1. Przytoczone przez ciebie cytaty zawarte w recenzji są niesamowite. Jeśli cała książka utrzymana jest w tak pięknym klimacie to ja koniecznie muszę ją poznać.Zresztą zwiastun też do mnie ,,przemówił''. Oczywiście zacznę przygodę z tą trylogią od pierwszego tomu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie taki klimacik panuje :) Ostrzegam tylko na przyszłość, żeby się nie zrażać, jeśli po pierwszych stronach pierwszego tomu nic nie zrozumiesz, bo wszystko później jest bardzo dobrze wprowadzone i opisane :)

      Usuń
  2. Nie mogę się doczekać trzeciej części.
    Bardzo podoba mi się twórczość Pani Rossi :)
    Pozdrawiam Serdecznie!

    weronine-library.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Muszę w końcu przeczytać tę część, tym bardziej, że bardzo polubiłam pierwszą.

    OdpowiedzUsuń
  4. Wypożyczyłam jak na razie I tom, ale jakoś nie mogę się za niego zabrać... Postaram się przeczytać jeszcze w tym roku :) Cieszę się, że II tom trzyma poziom I, to jeszcze bardziej motywuje do lektury :)
    Pozdrawiam,
    izkalysa

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. P.S.: Nominowałam Cię do Liebster Blog Award, jeśli chcesz, odpowiedz na moje pytania, które znajdziesz w ostatniej notce ;)

      Usuń
  5. Bardzo jestem ciekawa tej serii, ale jak na razie nie miałam jeszcze okazji przeczytać pierwszego tomu.

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo fajna seria :) Ale tutaj u Ciebie pięknie! Lubię ten kolorek i ten akcencik świąteczny *_*

    OdpowiedzUsuń
  7. Cytaty naprawdę fajne:3 Co prawda jeszcze nie rozpoczęłam swojej przygody z twórczością tej autorki, ale każda pozytywna recenzja zachęca mnie do tego:) Mam nadzieję, że po świętach uda mi się sięgnąć po drugą część.

    OdpowiedzUsuń
  8. Koniecznie muszę się zapoznać z ,,Przez burze ognia”. A to spojrzenie faktycznie jest dosyć zabawne ;-)

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie czytałam jeszcze pierwszego tomu, więc nie mogę nic powiedzieć na temat tej trylogii. Mam ją jednak w planach, które zamierzam spełnić.
    Cytaty cudowne. Aż zachęcają, by jak najszybciej się za to wziąć. ;)
    Pozdrawiam. :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie wiem co myśleć o tej pozycji ;_; ostrożnie podchodze do ksiazek z oczywistymi watkami miłosnymi ;C Jak zawsze wybierasz najbardziej zachęcające cytaty <3 Ale i tak ja 'mol ksiazkowy' wstrzymam sie z kupnem :D

    OdpowiedzUsuń

Obserwatorzy