poniedziałek, 13 stycznia 2014

,,Kłamca" Jakub Ćwiek

TOM I


Odkąd nie ma Boga, anioły nie grają fair. I to tłumaczyłoby obecność Kłamcy...

Ocalony po szturmie na Valhallę Loki – adoptowany syn Odyna, patron oszustów i zdrajców – postanawia przystać do zwycięzców i staje się anielskim chłopcem na posyłki.

Szybko jednak okazuje się, że w świecie, gdzie zabłąkane, mitologiczne bóstwa bratają się z piekielnymi demonami, niezwykłe zdolności boga kłamstwa służyć mogą znacznie ważniejszym celom. Wyćwiczone sztuczki doskonale dezorientują wroga, a bezwzględność i pogarda wobec regulaminów i zasad czynią go naprawdę groźnym przeciwnikiem zła i występku. Tak przynajmniej sądzą archaniołowie, coraz bardziej zależni od pomocy nowego sojusznika. I może mają rację…

Ale Loki ma własne plany.



Komentarz: ,,Świrowanie świrowaniem, ale co za dużo, to niezdrowo.”

Zapewne wielu z was widziało film Thor lub Avengers( jeśli nie to gorąco polecam) i jak można było zauważyć czarnym charakterem w obu przypadkach był Loki. Nordycki bóg, król iluzji oraz rozmaitych sztuczek, a do tego niezły żartowniś o dość specyficznym poczuciu humoru ^^. Jako postać charyzmatyczna i zła do szpiku kości przypadła mi do gustu niemal od razu…

,,-Czy twój mąż mówił ci kiedyś, że jesteś niezwykła?
- Po kilka razy dziennie. Ale to Kłamca. Prawdziwy kowal kłamstw, jeśli idzie o ścisłość.”

Ale! Do czego ja tak konkretnie zmierzam? Otóż w filmach mieliśmy obraz czarnowłosego mężczyzny w szykownym zielono – złotym wdzianku z hełmem z rogami. A tutaj, czyli w ,,Kłamcy” Jakuba Ćwieka, mamy tego samego osobnika o bardzo zbliżonym charakterze, tylko wyglądem zewnętrznym przypominającego starodawnego wikinga(i to jest zasłużone!). Choć nasz skandynawski bóg miał złote włosy i był bardziej męski(niż filmowy) to muszę przyznać, że niestety, ale zawsze wyobrażałam go sobie jako czarnowłosego cwaniaka z zawadiackim uśmieszkiem, jakiego zagrał Tom Hiddleston. Tylko, że teraz nie miał hełmu z rogami i dziwnej zbroi, lecz skórzany płaszcz.



Powieść jest napisana lekkim językiem, a do tego pojawia się wiele ciętych ripost i sarkazmów. Już miałam przyjemność w poznaniu pisaniny autora, dlatego wiem jak bardzo charakterystyczny jest jego styl. I trzeba też dodać, że odbieram go jak najbardziej pozytywnie.

,,- To już koniec. Jak mawiają, z wiary powstałeś, a w nicość się obrócisz. Gotów?
- A jeśli odpowiem, że nie?
- Nie warto. Mam zabawną puentę na każdą okazję.”


Co do rozdziałów… to książka jest podzielona na kilka części, kilka historii, z Kłamcą w roli głównej. I tak mamy przykładowo opis Lokiego jako Egzorcysty, gdzie rozprawia się z demonami lub Lokiego jako czyściciela, gdzie musi posprzątać pozostałości po satanistach. Jego przygody nie nawiązują jedynie do religii chrześcijańskiej, ale również mamy powiązania np. z mitologią grecką lub egipską.

,,Są co najmniej trzy powody, dla których nie powinienem brać tej roboty. Po pierwsze, z całą pewnością jestem uczulony na detergenty. Jeszcze nie byłem u lekarza, ale na pewno tak jest. Po drugie, nie wywiązałem się jeszcze z ostatniego zlecenia od Michała. I po trzecie… chyba mi się nie chce.”

Nasz główny bohater również jest ukazywany w scenach z przeszłości, dzięki czemu możemy lepiej poznać jego motywy działań oraz historię, kiedy jeszcze nordyccy bogowie tacy jak Odyn czy Thor wiedli swój żywot. Jak dla mnie wyśmienitym pomysłem pisarza było przedstawienie własnej wizji rozwoju religii chrześcijańskiej i ukazanie tego w dość krwawy, lecz prawdopodobny sposób. Te wszystkie walki aniołów z innymi bogami, te ciągłe intrygi i wojny – to wszystko było naprawdę niesamowite i oryginalne.

,,Słusznie ktoś zauważył, że śmierć nie wybiera. Na pewno nie miejsca, gdzie się pojawia. A jeśli nawet, to w swych wyborach nie kieruje się dobrym gustem.”

Nawiązując jeszcze do fabuły… to nasz szanowny Loki jest chłopcem na posyłki aniołów. I pomimo tego, że już od kilkuset lat wykonuje swoją pracę oszusta nienagannie, to ja z niecierpliwością czekałam aż wyjawi swój szatański plan – bo jakiś musi być. Loki jako postać przebiegła i egoistyczna nie dałby sobą tak po prostu pomiatać, dlatego oczekuję chwili, kiedy rzuci tą całą brudną robotę i zrobi coś tak niespodziewanego, że aż szczęka mi opadnie. Może doczekam się tego w następnych częściach…

,,Potrzebujemy kogoś, kto będzie z nami, ale nie jednym z nas. Kogoś, kogo nie krępuje Prawo. Kto może kłamać i oszukiwać dla dobra sprawy. Naszej sprawy.”


Ci co czytali ,,Ja, anielicę” Katarzyny Bereniki-Miszczuk, niewątpliwie pamiętają, że w Niebie rządził Gabriel ze swoimi skarpetkami i sandałkami. Tutaj mamy Michała, z ognistym tatuażem pod okiem i płonącym mieczem, który nie stroni od potajemnych grzeszków. Oczywiście Gabriela również mamy i tak samo Nie cnotliwego( z tej racji, że zawsze mi przypominał Beletha z ,,Ja, diablicy”).

,,-Jesteś aniołem?
- Pewnie, tylko skrzydła zostawiłem w przedpokoju, by nie nabłocić.”

A wspominając jeszcze o ostatnim archaniele Rafaelu… To bardzo przypominał mi Milczka z ,,Chłopców” tego samego autora. Nie chodziło jedynie o to, że nic nie mówi,  lecz o stworzenie wokół siebie takiej aury cwaniactwa. Kiedy były z nim sceny to myślałam, że w każdym momencie może zrobić coś szalonego, np. wyciągnąć nóż i niby przypadkiem rzucić w jakiegoś podrzędnego anioła lub zepchnąć kogoś z drzewa… Taaak… Mam dziwne myśli…

Zatem jak można zauważyć – ja, jako maniaczka czytania książek z mitologią w tle – pokochałam serię Ćwieka o dość niepoprawnym byłym bogu. Już nie mogę się doczekać, aby sięgnąć po kolejne tomy i zobaczyć jak Loki rozpętuje piekło.

,,-A co ty będziesz robił?
- Sodomę i Gomorę, przyjacielu.”


PS. Można również przeczytać komiks na podstawie książki ^^

Narracja: 3-osobowa

19 komentarzy:

  1. Widziałam w bibliotece, ale nie zainteresowała mnie tak bardzo ta seria. Więc może jednak może na nią spojrzę ? :)

    weronine-library.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Od dłuższego czasu chce przeczytać "Kłamcę" tylko ciągle jakoś nie mam okazji... /SMF

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie przepadam za książkami z mitologią w tle, ale tymi cytatami mnie kupiłaś - mam ochotę na więcej ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miło mi to czytać :) I pomimo twojej niechęci do mitologii polecam ogromnie - jest dużo sarkastycznych sytuacji i tekstów, dlatego powinno ci się spodobać ^^

      Usuń
  4. Muszę w końcu dorwać w bibliotece kolejne tomy tej serii :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Witaj, zostałaś nominowana do Liebster Blog Award. Będzie mi bardzo miło jeśli weźmiesz udział.
    Więcej informacji tutaj znajdziesz tutaj: http://weronine-library.blogspot.com/2014/01/liebster-blog-award_15.html
    Pozdrawiam Serdecznie!

    weronine-library.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Uwielbiam mitologię w każdej postaci, więc już samo to wystarczyło, żeby mnie zachęcić. Oprócz tego pomysł wydaje się być bardzo ciekawy i oryginalny, a poczucie humoru, co widać po cytatach, pierwsza klasa. Z chęcią kupię, kiedy mój portfel trochę przybierze na wadze, bo ostatnio popada w anoreksję ^^

    OdpowiedzUsuń
  7. Tak fajnie obrazowo to wszystko przedstawisz. Podoba mi się. Co do samej książki chyba też się skuszę, bo od dawna noszę się z zamiarem poznania twórczości Ćwieka.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję ^^ Aż miło mi się zrobiło na sercu! A co do Ćwieka to najlepiej zacząć od Kłamcy lub Chłopców :3

      Usuń
  8. Masz super bloga i świetne recenzje...tylko ja jakoś nie mogę się przekonać do sięgnięcia po taką lekturę :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję za tą pochwałę :) Jest mi niezmiernie miło, że są ludzie, którzy czytają tego bloga ^^ Wiem, że czasem plotę trzy po trzy, ale to da się chyba wybaczyć >< Co do książki, może kiedyś się skusisz ^^

      Usuń
  9. Idealnie podkreslilas charakter tej powiesci i musze przyznac, ze gdybym wlasnie nie przerabiala jej ktorys raz z kolei, juz buszowalabym w bibliotece :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardzo gorąco polecam całą serię o Lokim :) Dawno nie czytałem lepszych książek niż te które napisał Jakub Ćwiek. Również polecam inne serie tj; Chłopców, Dreszcza oraz Świetliki dla najmłodszych ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Uwielbiam książki tego pana.Kłamcę czytałam a właściwie połykałam bo oderwać się trudno. Nie wiedziałam ,że jeszcze czekają mnie Dreszcze.
    Jeśli pozwolisz częściej będę tu zaglądać. Podoba mi się Twój styl pisania;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jestem zawsze za, w werbowaniu nowych duszyczek ^^ Dziękuję za komplement :) Będę się dalej starac

      Usuń
  12. Cóż, jestem po lekturze Chłopców, a na Twojego bloga trafiłam przez jellyfish, która w odpowiedzi na mojego posta podrzuciła mi link ☻ I coś czuję, że polubię twórczość J. Ćwieka! Ach, oglądałam Avengersów i nie mogę się doczekać, aż wypożyczę Kłamcę! Zwłaszcza po tak dobrej opinii ^^

    Zapraszam do mnie ☻

    OdpowiedzUsuń

Obserwatorzy