sobota, 11 stycznia 2014

,,Nieskończoność” Holly - Jane Rahlens

Jest rok 2264. Mroczna Zima już minęła. Średnia długość życia to sto pięćdziesiąt lat. Większość prac wykonują roboty. Ludzie posługują się mózgołączem, które pozwala im na zapisywanie wspomnień w globalnej bazie danych. Zaimek osobowy „ja” wyszedł z użycia. W tym stechnokratyzowanym społeczeństwie miłość jest czymś niepożądanym. Finn Nordstrom, dwudziestosześcioletni historyk i tłumacz martwego języka niemieckiego zostaje poproszony o zbadanie tajemniczego znaleziska – dziennika dziewczyny z XXI wieku. Tymczasem w innej czasoprzestrzeni Eliana odwiedza ulubioną berlińską księgarnię. Spotka w niej przystojnego mężczyznę, który nie wie… do czego służy guma do żucia. Co połączy tych dwoje? Niezwykła opowieść o uczuciu rodzącym się wbrew rozumowi.


Komentarz: ,,Chyba każdy by tego chciał. Mieć jakieś znaczenie dla świata. Zrobić coś. Każdy na swój własny mały sposób.”

Miałam przyjemność zapoznać się z kolejną wizją przyszłości, gdzie miłość odeszła już dawno w zapomnienie, a czas stał się czymś namacalnym.

Mamy rok 2264, gdzie na świecie panuje względny pokój, a ludzie mogą podróżować między planetami. Technologia jest na najwyższym poziomie, dlatego możemy spotkać urządzenie nazywane ,,mózgołączem”, dzięki któremu kontaktujemy się ze znajomymi, zapisujemy wspomnienia, korzystamy z różnych informacji, czytamy książki… Jest to bardzo użyteczny mechanizm. Dlatego nic dziwnego, że rasa ludzka w większości już zapomniała jak się pisze odręcznie oraz jak wygląda typowa, papierowa książka.


,,Czytanie sprawia, że człowiek czuje się połączony z doświadczeniami innych i dzięki temu mniej dziwny.”

Do nadzwyczajności przyszłości trzeba też zaliczyć bardzo śmieszny zabieg jaki zastosowali ludzie, aby zwiększyć ze sobą współpracę w tworzeniu idealnego społeczeństwa. Jest to między innymi mówienie o sobie w trzeciej osobie, co wywoływało u mnie początkowo ataki głupawki, a dalej dawało do myślenia. Bo w końcu to jest naprawdę trudne, tak nie wykorzystywać zaimka ,,ja” i nie wyrażać w bezpośredni sposób swoich poglądów.

Zaprezentuję ten zabieg: Ta blogerka rozumie, że my, ludzie, w obliczu zagrożenia robimy rzeczy dla dobra całej ludzkości. Ta blogerka cieszy się, że mogła poznać ten styl rozmawiania.


Jak widać jest to bardzo interesujące ćwiczenie ^^. Autorka ma wybitnie rozwiniętą wyobraźnię, czego dowodem jest niniejsza książka.

Mówiąc przyszłość muszą pojawiać się również jakieś wady i jedną z nich jest właśnie zanik miłości, co za czym idzie, pojawienie się zjawiska bezpłodności. Tak, chociaż ludzie mogą żyć 150 lat i nawet dłużej, to nie mogą sprawić sobie potomków. Oczywiście, istnieje in vitro oraz wysoko rozwinięte klonowanie, ale to nie zastąpi prawdziwego dziedzica zrodzonego naturalnie. Dlatego ludzkość poszukuje różnych rozwiązań i właśnie tutaj pojawia odpowiedź na ten problem: Finn.

,,- Co za niedorzeczny pomysł. Ten mężczyzna nie jest bohaterem i nie chce nim zostać.
- Nie docenia pan siebie.”

Nasz główny bohater Finn, właśnie stracił całą rodzinę i choć czuje jakieś kłujące uczucie w piersi, to nie bierze to jako przejaw uczuć.

,,Wybuchy emocji zwykle uważano za niepokojące, czasem obraźliwe, a nawet niszczące.”

Jego pracą jest tłumaczenie starych dokumentów i książek z języka niemieckiego, kiedy go zaczęliśmy poznawać to zajmował się tłumaczeniem raportów z Deutsche Banku. Cóż za interesuuuujące zajęcie… Dlatego też, kiedy dostaje propozycję przełożenia pamiętników pewnej dziewczynki, bierze tą robotę bez mrugnięcia okiem.

,,W szkole uczono ich, że miłość prowadziła do egotyzmu, zazdrości, obłędu, nieszczęść i wojen. Po co ktokolwiek miałby jej pragnąć ,,na wieczność”? ”

Jak się okazuje czyta pamiętniki Eliany, a wraz z kolejnymi wpisami zaczyna czuć( tak, czuć!) wiążącą ich ze sobą więź. Gdy nadchodzi kolejna część jego pracy, czyli wzięcie udziału w grze ,,W poszukiwaniu straconego czasu”, Finn zaczyna tracić grunt pod stopami. Bo jak się okazuje gra nie jest w rzeczywistości wirtualnym poznawaniem dawnych dziejów. Jest to coś co przekracza jego najśmielsze wyobrażenia.

,,Jak powiedział jeden z moich przodków, prawa fizyki to prawa fizyki. Nie musi ich pan lubić, ale będzie się pan do nich stosował.”

,,Nieskończoność” jest bardzo błyskotliwą książką i choć przez pierwsze strony może nie zachęcić czytelnika to obiecuję, że dalej robi się coraz bardziej intrygująca. Jest coraz więcej tajemnic oraz zbiegów okoliczności, które powodują, że nie można się oderwać od niej. Nazwałam tą powieść błyskotliwą, ponieważ ma tyle najrozmaitszych powiązań z przeszłością, teraźniejszością i przyszłością, że kiedy poznałam je wszystkie, byłam pod wielkim wrażeniem. Autorka jest tak zdolna, że w niczym nie można się pogubić oraz zaskakuje swoją pomysłowością. Naprawdę dostrzegłam tutaj wielki talent ^^.

Co do bohaterów, to są bardzo dobrze wykreowani. Finn jest wspaniałym mężczyzną o bystrym umyśle i zdolności do buntowania się. A Eliana ma prawdziwy talent pisarski i jest barwną postacią. Powieść można pokochać również za to, że stawia na piedestałach ogół książek i pisarstwo. A jak wiadomo dla każdego mola książkowego jest to ogromny PLUS.

,,Tak stworzyłabym niebo, gdybym mogła – pełna światła, ludzi i książek. Wszędzie dokoła, gdziekolwiek spojrzę, widzę światy do odkrycia. Świat w każdej książce. Świat w każdym mężczyźnie, kobiecie, dziecku. Nawet gdybym żyła miliard lat, nie zdołałabym odkryć wszystkiego co jest do odkrycia w każdym z nich.”

Każdy znajdzie tutaj coś dla siebie od wątku miłosnego, przez technologiczne sprawy oraz przygody, po tajemnice i zagadki, które z chęcią rozwiązujemy. ,,Nieskończoność” nie jest przewidywalna, a zakończenie jest nawet mogę rzec zaskakujące.

I jeśli mam być szczera, już dawno nie spotkałam się z taką książką – ambitną, bystrą i niesamowitą. Naprawdę warto się z nią zapoznać.

,,Wyobrażać sobie życie bez niej to tak jakby, wyobrażać sobie życie, którego się nie przeżyło.”

Narracja: 3-osobowa & 1-osobowa

14 komentarzy:

  1. Książkę mam już na czytniku jestem ciekawa czy mi też się spodoba. Polska okładka chyba najładniejsza jestem w szoku ;d

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tym razem postarali się z okładką :) Wygląda czarująco ^^

      Usuń
  2. Książka wydaje się faktycznie interesująca, choć niekoniecznie w moich klimatach, ale może spróbuję po nią sięgnąć :)
    pozdrawiam :)
    http://babskieczytadla.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Mnie interesuje szczególnie wątek miłosny, dlatego cieszę się, że tutaj takowy występuje. Zatem z przyjemnością poznam tę książkę.

    OdpowiedzUsuń
  4. W połowie mi się podobała, więc uważam ją za przeciętną powieść. Daleko jej do ''Arcydzieła'', ale miło mi się ją czytało :)

    weronine-library.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Czeka na swoją kolej na czytniku, więc prędzej czy później po nią sięgnę. Mam nadzieję, że spodoba mi się tak, jak Tobie. :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ty masz tą książkę w domu, czy ściągałaś z bilbioteki? :P Bo jeżeli to pierwsze, to dochodzi do listy kolejna książka, którą muszę od ciebie pożyczyć T^T

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety, ale wypożyczyłam ją w bibliotece w Kołobrzegu >< Ale może znajdzie się u nas także, to wtedy mogę ci ją wypożyczyć :3

      Usuń
    2. Zobaczę w głównej bibliotece. Może tam będzie :D Jeżeli tak, to sobie ją sama załatwię ;)

      Usuń
  7. Mam na nią coraz to większą ochotę :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Okładka jest piękna, choćby dla niej warto książkę przeczytać ;) Temat zapowiada się interesująco, Tobie "Nieskończoność" się spodobała, więc wszystko przemawia za tym, że muszę ją przeczytać ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Postarali się z okładką i dla niej przeczytałabym Nieskończoność. :) Ale ja kocham książki z motywem podróży w czasie, więc chcę ją przeczytać jeszcze szybciej!

    OdpowiedzUsuń
  10. Jestem jej ciekawa, za niedługo ją przeczytam. :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Zamierzam przeczytać, mimo niektórych negatywnych opinii innych! :)

    http://shelf-of-books.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

Obserwatorzy