środa, 20 sierpnia 2014

,,Pierwszy grób po prawej" Darynda Jones

TOM I CHARLEY DAVIDSON

Charley Davidson, prywatna detektyw i kostucha, widzi nieżywych ludzi. Jej zadaniem jako kostuchy jest przekonać ich, by „szli w stronę światła”.

Niekiedy jednak ci nieżywi ludzie nie umarli śmiercią naturalną, bo na przykład zostali zamordowani. Niekiedy chcą, by Charley doprowadziła ich zabójców przed oblicze sprawiedliwości.

Wszystko dodatkowo komplikuje fakt, że Charley prowadzi bardzo bujne życie erotyczne, tyle że we śnie. I z udziałem tajemniczego nieznajomego, którego zagadkową tożsamość młoda detektyw próbuje wyjaśnić z takim samym zaangażowaniem, jak sprawę morderstwa trzech prawników…

Komentarz: ,,Tylu zmarłych, tak mało czasu.”

Czy życie kostuchy może być wypełnione humorem, zabawą i pełną dawką sarkazmu? Jak najbardziej! Przekonałam się o tym już przy czytaniu Zgonu Giny Damico, gdzie głównej bohaterce nie brakowało ostrego języka, a jej śmiałe zachowanie zawsze przysparzało jej problemów z których później jakoś potrafiła się wykaraskać. Podobnie jest i tutaj.


Charley Davidson jest kostuchą od urodzenia i od niedawna(bo od kilku lat) prywatnym detektywem. Kłopoty trzymają się jej jak rzep psiego ogona, a ona ma talent do ich szybkiego nagromadzania. Na szczęście dzięki swoim kontaktom ze zmarłymi równie szybko udaje jej się rozwiązywać natrętne problemiki. W końcu bycie śmiercią do czegoś musi służyć…

,,Lepiej widzieć nieżywych, niż samemu nie żyć.”

Już od pierwszych stron polubiłam Charley, przede wszystkim za jej pewność siebie i sarkazm. A jak wiadomo, jestem typem osoby, dla której sarkazm w książkach jest elementem obowiązkowym. Tutaj było go aż w nadmiarze(nie narzekam), lecz zdarzało się, że niektóre sarkastyczne rozmowy były dla mnie nieco nie zrozumiałe. Wyobraźcie sobie dwie przyjaciółki – możecie wziąć przykład z siebie – które konwersują o różnych sprawach i na tematy, które je interesują. Takie prywatne rozmówki, których kontekst znają tylko one. Gdyby podsłuchała ich rozmowę jakaś inna osoba, która w ogóle nie jest wtajemniczona, to w żadnym przypadku nie zrozumiałby sensu. Właśnie tak się czasami czułam, kiedy Charley i Cookie(jej najlepsza przyjaciółka) o czymś rozprawiały.

Główna bohaterka jest osobą, którą się uwielbia już od pierwszego poznania, chyba że zna się ją osobiście i się okaże, że cię nie akceptuje. To wtedy jedynie ją nienawidzisz. Jeśli chodzi o inne postacie, to jak najbardziej przypadł mi do gustu mężczyzna pojawiający się w snach Charley. Kolejny facet idealny do kolekcji. Cookie jako ekscentryczna przyjaciółka spisała się wyśmienicie, a śmiertelny wróg  w postaci kolegi z policji( przepraszam, zapomniałam imienia) był świetnym towarzyszem do ironicznych rozmów.

,,- Ale my się nie przyjaźnimy, pamiętasz? W ciągu ostatniego miesiąca wykazałeś mi to bardzo jasno. Nie jesteśmy kumplami ani w ogóle niczym podobnym do przyjaciół.
- Weekendowymi kochankami? – podsunął.
Dosyć. Nie wiedziałam w co gra – chociaż byłam prawie pewna, że to nie Monopol… ani warcaby – ale ja w to grać nie chciałam. Wstałam, obeszłam biurko i stanęłam nad nim. Groźnie. Jak Darth Vader, tylko z lepszymi płucami. (…) Pokazałam mu drzwi.
- Jestem zajęta.
- Jesteś zajęta? Tymi drzwiami?
- Co?
- Będziesz je malować?
- Nie.
- Proponuję głęboki, nasycony brąz, żeby pasowały do twoich włosów.”

Wątek związany z rozwiązywaniem zagadek, odkrywaniem tajemnic był bardzo dobrze dopracowany. Dopóki bohaterka nie zdołała odkryć wszystkich brudów, to nie dało się zbytnio przewidzieć kto za czym stoi i jak to się może skończyć. Dodatkowo cała akcja była dynamiczna, przepełniona humorem i paranormalnymi zjawiskami. Czego chcieć więcej?


Pierwszy grób po prawej jest jak najbardziej książką po którą warto sięgnąć. Choć nie ma jakiś głębszych rozważań to nadrabia to swoją nadzwyczajnością i pozytywną dziwacznością. Uwielbiam Charley i na pewno sięgnę po następne części.

,, - Doceniam, że wybiegasz myślą do przodu. Nie aż tak, jak to, co masz z przodu, ale zawsze…
- Mój przód, jak to niezgrabnie określiłeś, się nazywa. – Wskazałam prawą pierś: - To jest Uwaga – teraz lewą. – A to Awaria. Byłabym wdzięczna, gdybyś się do nich stosownie zwracał.”

Narracja: 1-osobowa

12 komentarzy:

  1. Mnie również 'Pierwszy grób po prawej' się podobał i planuję sięgnąć po drugi tom. Ale jeszcze nie wiem kiedy, co czuję, że w najbliższym czasie nie znajdę na to czasu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Druga część jest tak samo dobra jak pierwsza, ale trzeba przyznać, że pojawia się kilka małych wad... Ale jak najbardziej polecam! :D

      Usuń
  2. Może sięgnę, choć teraz mam strasznie duże zaległości czytelnicze! :(
    ''Piąta Fala'' jest genialna! CZYTAJ <3 <3 <3

    OdpowiedzUsuń
  3. Trochę mi przypomina ta książka naszą polską serię o Dorze WIlk, przynajniej pierwszy tom i trochę mnie to martwi, ale liczę, że jadnak bardziej mi się spodoba Pierwszy grób po prawej. Oby poziom był lepszy, bo uwielbiam Urban Fantasy ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Polubiłam tę część, mam w planach kolejną.

    OdpowiedzUsuń
  5. Ta książka była świetna! Też uwielbiam sarkazm w powieściach, więc może dlatego "Pierwszy grób po prawej" jest jednym z najlepszych paranormali wydanych w Polsce, przynajmniej moim zdaniem. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli ta książka ci się podobała, to powinnaś spróbować jeszcze ,,W pół drogi do grobu" i ,,Rozkosze nocy" obie powieści rozpoczynają bardzo sarkastyczne serie ^^

      Usuń
  6. Książka czeka już u mnie na półce i już nie mogę się doczekać, żeby po nią sięgnąć :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie czytałam, ale teraz mam rozkminę - Charley Davidson? Jak Harley Davidson Motor Company? :P Ma to coś do rzeczy?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, ma :D Bohaterka o tym wspomina XD Chyba jej ojciec jest zagorzałym fanem

      Usuń
  8. Główna bohaterka jest super, bo uwielbia czekoladę :D To mi tak pozwoliło się z nią zżyć XD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Co racja to racja :3 Charley jako czekoladowy i kawowy potwór jest super :D

      Usuń

Obserwatorzy