piątek, 22 sierpnia 2014

,,Rogi" Joe Hill

Ignatius Perrish budzi się pewnego ranka kompletnie skacowany. Jest pewien, że w nocy narobił głupstw, ale nic nie pamięta. W lustrze zauważa z przerażeniem, że wyrosły mu rogi… Zdezorientowany idzie do lekarza. Dostrzega też inną prawidłowość: wszyscy zaczynają mówić mu, co myślą. Bez ogródek, tak jakby nie mogli się powstrzymać. Kiedy Ig dotyka skóry innego człowieka, poznaje jego myśli, wspomnienia, widzi przeszłość. Rok wcześniej zgwałcono i brutalnie zamordowano jego dziewczynę i właśnie to wydarzenie doprowadziło Ignatiusa na skraj załamania nerwowego. Czy nowe zdolności pomogą mu wrócić do równowagi i odkryć, kto jest winien śmierci ukochanej? 
Komentarz: ,,Ludzkie życie jest jak pocisk wycelowany w jeden ostateczny punkt, nie może zwolnic ani zawrócić, nie wie, w co uderzy, nie wie nic, tylko pędzi.”

Stephen King i Joe Hill. Ojciec i syn. Dwójka pisarzy, których twórczość dopiero zaczynam poznawać. Owszem, wszyscy Kinga znają, czytają i kochają, lecz muszę przyznać, że jeszcze nie przeczytałam ani jednej jego książki. Wiem, wstyd! Ale za to obejrzałam prawie wszystkie ekranizacje jego powieści i prawie każda z nich mi się podobała. Podczas tych seansów grozy dostrzegłam kilka wspólnych elementów, m.in. nawiązania do religii, zachowania ludzi w krytycznych sytuacjach oraz paranormalne zjawiska. To mi się najbardziej rzucało w oczy. O! I jeszcze ciągłe napięcie i strach, które prawdopodobnie można przypisać reżyserom. Dlatego zastanawiałam się czy styl pisania syna może być przybliżony do ojca. Możliwe, ale stu procentowej pewności nie mam.


Joe Hill napisał bardzo dobrą książkę w której zło miesza się z dobrem, prawda z kłamstwem, a pojęcie sprawiedliwości staje pod znakiem zapytania. Fabuła od początku do końca trzyma w szponach niepewności i ukazuje jak nikczemną istotą może być człowiek.

,,Szatan jest jednym z nas; o wiele bardziej niż Adam czy Ewa.”

Główny bohater, Ignatius Perrish, po nocy spędzonej z buteleczkami alkoholu, budzi się z wystającymi rogami z głowy. Nie wie skąd się tam wzięły, ale jednego jest pewien: Niczego dobrego nie zwiastują. Jak się później okazuje dzięki ich tajemniczemu wpływowi, ludzie zaczynają wyznawać mu swoje grzeszne myśli, a tu kobieta chce zabić męża, tam mężczyzna ma ochotę komuś przywalić. Dodatkowo jeszcze jeżeli ktoś go dotknie, to zobaczy wszystkie złe rzeczy jakie ta osoba zrobiła. Jak nic diabeł maczał w tym palce. A może jednak nie?

Ig rok temu stracił swoją dziewczynę – została brutalnie zamordowana i zgwałcona, a cała wina spadła na niego. Całe miasteczko go potępia i pragnie jego śmierci, lecz on postanawia dzięki swojemu nowemu darowi znaleźć prawdziwego mordercę. Jak to się wszystko potoczy? Powiem jedynie, że w nie dość oczywisty sposób…

,,Niektórych rzeczy się nie oddaje, bez względu na to, jakie się ma długi.”
Joe Hill we własnej osobie :3

Czytając Rogi wielokrotnie krzywiłam się z niesmakiem i czułam żal. A to wszystko z powodu przedstawienia prawdziwej natury człowieka. Wszystko co najgorsze siedzi w człowieku zostało właśnie tutaj ukazane. Kiedy nasz główny bohater poznawał o sobie opinie od bliskich osób to za każdym razem byłam zszokowana. Jak to możliwe, że osoby które go kochają mogą mieć takie o nim mniemanie? To się po prostu nie mieściło w głowie.

Dawno nie spotkałam się w książce z bohaterami, którzy byliby tak dobrze wykreowani. Przeszłość i teraźniejszość Ignatiusa była całkowicie jasna i przejrzysta, zaś przyszłość była w zupełności nie do odgadnięcia. Aż do zakończenia powieści nie przeszło mi nawet przez myśl, że może to zostać poprowadzone tak a nie inaczej.


,,-Dobry z ciebie człowiek, Ignatiusie Perrishu. 
- To bluźnierstwo.”

Ponadto te różne religijne sprawy i rozważania bohatera na temat diabła, nie jednego katolika przyprawiłyby o palpitację serca. Mnie osobiście zaciekawiły i dały do myślenia.

Styl Joego Hilla jak najbardziej przypadł mi do gustu i jak można było zauważyć istniała możliwość, że styl był podobny do ojcowskiego. Osobiście z chęcią sięgnę po jego kolejne powieści i sprawdzę jak rozwinie się jego talent.

Narracja: 3-osobowa

PS. Na podstawie powieści powstał film z Danielem Radcliffem( grał Harry’ego Pottera) pod tytułem Rogi lub Horns, który można zobaczyć Już z polskimi napisami. 



6 komentarzy:

  1. Widzę, że warto skusić się na nią

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie miałam pojęcia, że to syn Kinga. ;o A książka bardzo mnie zaciekawiła, na pewno się za nią rozejrzę. ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Jakiś czas temu obejrzałam zwiastun filmu, zaciekawił mnie, więc przed obejrzeniem zamierzam przeczytać książkę. :)

    OdpowiedzUsuń
  4. A ja Kinga czytałam :P Ale tylko Zieloną Milę, polecam serdecznie :) O tym Panu słyszałam, wiem, że piszę równie dobrze, ale ja na razie horrory omijam. Podoba mi się jednak dobra kracja postaci i sam pomysł.

    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  5. Koniecznie sięgnij po NOS4A, jest nawet lepsze niż rewelacyjne w mojej opinii Rogi! :) Z recenzją zgadzam się niemalże w stu procentach. To bardzo dobra książka jest. I kropka.

    OdpowiedzUsuń

Obserwatorzy