poniedziałek, 1 września 2014

,,Piąta fala" Rick Yancey

TOM I

Czy ludzkość jest w stanie stawić czoła inwazji obcej cywilizacji tysiąckrotnie bardziej zaawansowanej niż nasza?

Nie.

Wystarczyły cztery fale kosmicznej inwazji, by z siedmiu miliardów ludzi ocalała zaledwie garstka. Rozrzuceni w różnych miejscach okupowanej planety walczą o przetrwanie. Od wymarłych miasteczek, przez płonące metropolie, po obozy uchodźców i tajne bazy wojskowe - każdy z bohaterów powieści Yanceya próbuje przetrwać i zrozumieć, co się stało i kim są kosmici, który postanowili wymordować całą ludzkość.



Komentarz: 
,,Jeśli kiedykolwiek odwiedzą nas kosmici, myślę, że skutki tego mogą być podobne jak w przypadku odkrycia Ameryki przez Krzysztofa Kolumba. Jak wiadomo, wydarzenie okazało się niezbyt pomyślne dla rdzennych mieszkańców tego kontynentu.”
Stephen Hawking
Rozpoczęcie roku szkolnego i zapewne wszyscy się cieszą! Hahaha. Żartowałam…

Ale na pocieszenie przedstawię Wam książkę, gdzie chodzenie do szkoły w warunkach totalnej zagłady gatunku ludzkiego jest takim absurdem, że natychmiast powinien pojawić się na waszych ustach uśmiech :D.


Piąta fala niespodziewanie okazała się dla mnie prawdziwym majstersztykiem. Dlaczego niespodziewanie? Ponieważ tematyka kosmitów jakoś nigdy nie wydawała mi się aż tak fascynująca. Owszem uwielbiam filmy typu: Wojna światów, Marsjanie atakują i Czwarty stopień. Ale sądziłam, że jeśli istnieją powieści o obcych i innych galaktykach to będzie czyste science-fiction, którego niestety nie potrafię czytać. A tu znowu okazała się niespodzianka!

,,W jaki sposób najprościej pozbyć się ludzi? Trzeba pozbawić ich człowieczeństwa.”

Rick Yancey napisał historię przez którą nie da się przejść obojętnie. Kosmici nie są przedstawieni jako zielone stworki z wielkimi głowami, ale za to ich cel się nie zmienił: pragną zagłady ludzkości i zawładnięcia planetą. Dlatego też aby przybliżyć się do tego celu wymierzyli w ludzi cztery fale. Pierwsza, odłączyła elektryczność przez co zapanowały ciemności. Druga zatopiła wybrzeża. Trzecia rozniosła śmiertelną chorobę. Zaś przy czwartej pojawili się Uciszacze. Jak wygląda piąta? Można to poznać w jeden sposób: przeczytajcie książkę. Szczerze powiedziawszy na początku naprawdę nie wiedziałam jak może wyglądać ta tytułowa piąta fala, ale wraz z rozwojem akcji to wydało mi się wręcz oczywiste. Ba! To było banalnie proste do rozwiązania.


,,Jesteśmy, a potem nas nie ma. Nie ważne jest to ile mamy czasu, ale to, co z nim zrobimy.”

Główna bohaterka, Cassie, przed inwazją była przeciętną dziewczyną i miała przeciętne problemy, przykładowo jak zwrócić na siebie uwagę chłopaka, który jej się podoba. Po czwartej fali jej życie przeskoczyło o sto osiemdziesiąt stopni, gdzie poznała już smak śmierci, krwi, potu i łez, a jej jedynym przyjacielem była broń. To co wydało mi się nadzwyczajne przy tej postaci, to świadomość, że Cassie była taką prawdziwie zwyczajną bohaterką. Niczym się nie wyróżniała, nie miała jakiś specjalnych umiejętności, nie była super mądra, a jej rodzina nie skrywała jakichś tajemnic. Była przeciętna! Ale nie tak jak Katniss w Igrzyskach lub Tris w Niezgodnej. Cassie nie robiła wokół siebie rozgłosu i nikt jej nie znał. Może dlatego znacznie łatwiej i naturalniej było mi się wcielić w tą bohaterkę niż w inne dotychczas poznane, które zawsze czymś się wyróżniały, a NIBY były normalne.

,,Jeśli świat łamie milion obietnic, to czy potrafisz uwierzyć w milion pierwszą?”

Kolejną postacią, która będzie odgrywać znaczącą rolę jest Zombie. Chłopak, który zyskał swoją ksywę poprzez… A zresztą zobaczycie sami! Ogólnie w idealny sposób pokazał różnicę między życiem jego a Cassie. Dzięki niemu możemy zobaczyć typowe szkolenie wojskowe oraz poznać wiele sekretów… Oczywiście nie mogę również zapomnieć o Evanie, którego pokochałam niemalże od razu. Jest to mężczyzna idealny, zagadkowy a co najważniejsze: potrafiący zadbać o własną skórę. Z niecierpliwością będę wyczekiwać kolejnego tomu, aby dowiedzieć się jak potoczyły się jego losy.

,,-Gdyby zostało ci ostatnie dwadzieścia minut życia, co byś zrobiła? 
- Nie wiem. Ale nie miałoby to nic wspólnego z tobą. 
- Jak to? A gdybym był ostatnią osobą na Ziemi? 
- Gdybyś był ostatnią osobą na Ziemi, nie byłoby mnie i nie mogłabym nic zrobić. 
- Dobra. A gdybyśmy byli ostatnią dwójką ludzi na Ziemi? 
- To mimo wszystko zostałbyś sam, bobym się zabiła.”

Narracja pierwszoosobowa pomaga lepiej zrozumieć emocje bohaterów oraz sytuacje w jakich się znajdywali. Historia w żadnym przypadku nie wieje nudą, a akcja jest dynamiczna oraz przepełniona zaskakującymi wydarzeniami. Humoru też tutaj nie brakuje, a życiowe mądrości można jak najbardziej odebrać z otwartymi ramionami.

Piąta fala jest pierwszą powieścią o kosmitach, którą pokochałam za tak bosko rozwiniętą akcję. Dlatego jeśli macie obawy czy jest to czyste science-fiction, którego nie zrozumiecie lub że pojawią się schematy, to natychmiast rozwiewam wasze wątpliwości! Książka jest napisana lekkim językiem( kartki dosłownie pędzą z zawrotną prędkością do przodu), a schematów żadnych nie dostrzegłam, ale to nie znaczy że nie rozwiną się w kolejnej części. Osobiście czekam z niecierpliwością na kontynuację i mam nadzieję, że dorówna swojej poprzedniczce.

,,Skoro jestem ostatnia, to ja jestem ludzkością. A jeśli to ma być ostatnia wojna ludzkości, to ja jestem jej polem bitwy.”

Narracja: 1-osobowa oraz 3-osobowa

8 komentarzy:

  1. KOCHAM PIĄTĄ FALĘ!
    Nie mogę się doczekać drugiej części: Bezkresnego Morza, które wychodzi już ósmego października! <3
    Jestem niesamowicie szczęśliwa, że ta powieść przypadła Ci do gustu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O! To już ósmego?! Jak nic pobiegnę do empika i porwę do domu tą książkę :D

      Usuń
  2. fajnie że mam ją na półce :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Słyszałam dużo dobrego o tej książce, więc na pewno skuszę się na nią, tym bardziej, że to gatunek po który najchętniej sięgam. I mam nadzieję, że spodoba mi się tak samo jak Tobie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Pora w końcu nadrobić zaległości z lektura tej powieści. Przyznam, że jestem jej coraz bardziej ciekawa

    OdpowiedzUsuń
  5. Ciekawi mnie ta pozycja, z pewnością kiedyś się za nią wezmę.

    OdpowiedzUsuń
  6. Mnie również urzekła, niedawno przeczytałam, pomysł CUDOWNY! Świetne rozwiązanie z rozłożeniem narracji i ze spojrzeniem z wielu perspektyw. :)

    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  7. Ta ksiazka jest swietna. Juz nie moge doczekac sie drugiej czesci;D
    Pozdrawiam!
    pokolenie-zaczytanych.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Obserwatorzy