piątek, 21 listopada 2014

,,Partials. Częściowcy" Dan Wells

TOM I

Rasa ludzka wymiera. Po wojnie z Częściowcami, wyhodowanymi w laboratoriach, zmodyfikowanymi genetycznie żołnierzami, pozostała ledwie garstka ocalałych. Ale to nie krwawe walki zdziesiątkowały ludzkość. Częściowcy, niewdzięczne dzieci naukowców, wypuścili śmiercionośny wirus, RM, który wybił ponad 99% ludności. Od ponad dekady na świat nie przyszło ani jedno zdrowe dziecko…

W enklawie ludzi na Long Island panuje twarde prawo – każda kobieta, która ukończyła siedemnasty rok życia musi zajść w ciążę i urodzić dziecko. Z nadzieją, że właśnie ono przetrwa. Że będzie miało gen odporności na RM. I że dzięki niemu uda się stworzyć szczepionkę… Przez ostatnie lata asystująca w szpitalu Kira widziała już dość śmierci. Gdy Rada chce po raz kolejny obniżyć wiek reprodukcyjny, dziewczyna, mając już dość rozpaczy kolejnych młodych matek, zaczyna szukać rozwiązania problemu na własną rękę. Wiadomo, że wirus działa wyłącznie na ludzi, Częściowcy pozostali odporni. Już od lat nikt nie widział ich oddziałów. Kira wierzy, że to właśnie w ciałach stworzonych w laboratoriach superżołnierzy znajduje się klucz do rozwiązania zagadki RM. Chce znaleźć i pojmać jednego z nich – nawet za cenę rozpętania kolejnej wojny…

Komentarz: ,,Skoro nie możesz poznać prawdy, żyj w najwspanialszym kłamstwie, jakie zdołasz wymyślić.”

Antyutopie mają to do siebie, że bez względu na jakiekolwiek wady – tudzież: powielane schematy, słabość fabuły, nieumiejętne napisanie treści itd. itp. – to zawsze, zawsze!, będą dla mnie najlepszymi książkami. Oczywiście, kiedy wymieniałam wady nie miałam na myśli tego, że znajdują się w Partials – jest wręcz na odwrót.


Patrząc na pomysł na historię to mamy coś zupełnie oryginalnego. Na Ziemi pozostało jedynie kilkadziesiąt tysięcy ludzi. Żyjemy, starzejemy się i umieramy, ale nie pozostawiamy po sobie żadnych potomków. Od jedenastu lat na świat nie przyszło żadne dziecko, a to wszystko ma swoje przyczyny w wojnie, która odbyła się ponad dekadę temu z Częściowcami. Poprzez rozprzestrzenienie wirusa skutecznie wybili większość ludności i nadal ma to wpływ na uśmiercanie noworodków. I choć lekarze i naukowcy próbowali znaleźć lekarstwo, to każda próba kończyła się fiaskiem. Nie widziano innego sposobu jak narzucenie przymusu zachodzenia w ciążę dla każdej kobiety od siedemnastu lat wzwyż – bo w końcu może za dwutysięcznym razem uda się urodzić zdrowe dziecko (sarkazm)…

,,Nieważna miłość i wolność, nieważny wybór, po prostu zachodź w ciążę i ratuj ten cholerny świat.”

Główna bohaterka, Kira, jak można było się domyślić ma zupełnie inne zdanie na temat tego całego przymusu zachodzenia w ciążę. Poza tym jako lekarka, która wielokrotnie widziała umierające dzieci i jako naukowiec, postanawia ponownie zbadać wirusa pod zupełnie innym względem. Jako obiekt badań wybiera Częściowca, lecz cała misja wykradnięcia jednego z nich i przeprowadzenia testów wydaje się prawie mission impossible. A gdy już dochodzi do Tego cudu, to okazuje się, że Cześciowcy skrywają więcej tajemnic niż mogłoby się wydawać…

,,Istnieją rzeczy ważniejsze od nas samych, istotniejsze niż ograniczenia chwili obecnej i jej kaprysy. Musimy zbudować i ochronić przyszłość.”

Tak jak wspominałam fabuła jest oryginalna, nie ma tutaj żadnych powielanych schematów z innych książek, nie licząc oczywiście tego motywu walki głównej bohaterki z systemem rządzących, ale to raczej charakteryzuje większość książek antyutopijnych. Jeśli chodzi o rzeczy nietuzinkowe to są nimi między innymi zagadnienia biologiczne. Było ich naprawdę sporo, jedne skupiały się na podstawach genetyki, więc dla większości powinny być proste a nawet ciekawe, a inne zagłębiały się w bardziej szczegółowe rozważania, które czasem musiałam czytać dwukrotnie aby mieć chociaż mgliste pojęcie. Ogólnie autor poradził sobie z tym naukowym aspektem i raczej nie doszukałam się żadnych nieścisłości – no, ale od razu powiem, że nie jestem jakimś geniuszem lub lekarzem, żeby mieć pewność, że wszystko trzymało się całości.


,,Szczęście wydaje się naturalnym stanem, gdy się go doznaje, i nieosiągalne, kiedy się go nie doświadcza.”

Akcja utrzymywała naprzemienne tempo, raz dynamiczne, raz flegmatyczne, dlatego odniosłam wrażenie, że troszkę mi się dłużyła. Fragmenty z walkami lub działaniami wojskowymi przejawiały się w dużej mierze i na pewno spodobają się męskiej części książkoholików, lecz osobiście reprezentując płeć piękną przyznam, że walki i strzelaniny jak najbardziej mnie porwały i rozemocjonowały.

,,Nie mów: Nigdy tego nie zrobię; mów: Jak mogę obrócić tę sytuację na swoją korzyść?”

Jeśli chodzi o bohaterów to zostali bardzo dobrze zarysowani. Tylko nie wiem dlaczego, ale odniosłam dziwne wrażenie, że Kira oraz inne kobiece postacie nabrały sporo cech męskich… Czyżby to było spowodowane niemożnością wyobrażenia sobie toku myślenia kobiety przez autora? Cóż, o nic go nie obwiniam, bo raczej nigdy żadnemu mężczyźnie się to nie uda, ale do tej pory pierwszy raz spotkałam się z takim przypadkiem. Chociaż może to był zabieg celowy?

,,Jestem silniejsza, niż próby, którym mnie poddają.”

Partials jest napisane w narracji trzecioosobowej i przez to trochę słabo były przedstawiane emocje głównej bohaterki. Niby mogliśmy poczuć złość, chęć działania, radość i smutek z powodu utraty niektórych bohaterów, ale Kira wydawała się trochę zobojętniała. Jednakże, jeśli chodzi o emocje to na pewno się pojawiają, więc spokojnie nie jest tak jak w przypadku Paktu złodziejki. Co do wątku romantycznego to był słabo odczuwalny. Niby między Marcusem a Kirą istniała wielka miłość, ale jakoś mnie to nie pochłonęło. Dla niektórych może to być zbawienne, ponieważ ten wątek pojawiał się sporadycznie i nie był przytłaczający.

,,- Stary świat się skończył, ale nowy dopiero zaczyna. 
- Nigdy nie zapomnimy przeszłości i nigdy nie porzucimy przyszłości. 
- Ze śmierci rodzi się życie, słabość uczy nas siły. 
- Nic nas nie pokona. Możemy dokonać wszystkiego. Dokonamy wszystkiego.”

Książka Dana Wellsa jest naprawdę dobra. Przedstawia prawdopodobną wizję przyszłości ludzkości i ukazuje jakie destrukcyjne konsekwencje niesie człowiek wraz z podejmowanymi decyzjami. Do tego jest wiele niespodzianek oraz zaskoczeń, które wpływają korzystnie na fabułę, której nie da się przewidzieć. Jest wiele niewiadomych i tajemnic, które tylko zaostrzają apetyt na dalsze części.

Dlatego podsumowując, Partials, jako antyutopijna powieść spełniła wszelkie moje oczekiwania i rozbudziła we mnie ciekawość. Spodobała mi się wizja autora i jego wniesienie oryginalnych pomysłów do historii – ta nieschematyczność dąży tylko w kierunku pozytywnym.
Polecam bez zawahania każdemu kto poszukuje nowych, interesujących książek.

,,- Przyjrzyj się uważnie temu światu, Xochi. Trudno go nazwać sprawiedliwym. 
- Świat, owszem. Nie znaczy to jednak, że musimy go naśladować. Chciałabym sądzić, że ludzie mają mocniejsze poczucie sprawiedliwości niż przypadkowe siły natury.”

Narracja: 3-osobowa

10 komentarzy:

  1. Jestem fanką dystopii więc jak najbardziej mogłabym przeczytać tę książkę. Główny problem tego gatunku to własnie powielanie schematów ale skoro twierdzisz ze tutaj tego nie ma to juz szukam tej ksiazki w biliotece;)

    pokolenie-zaczytanych.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Uwielbiam takie książki, więc nie wiem, jakim cudem ta seria się przede mną uchowała! Zapisuję ją sobie na później, bo na razie i ta już za dużo serii fantasy zaczęłam ;)
    http://pasion-libros.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Od dłuższego czasu mam na nią ochotę :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ostatnio rzadziej sięgam po dystopie, więc Partialsów raczej czytać nie mam zamiaru, tym bardziej, że nie ukazały się w Polsce kolejne tomy. Trochę szkoda, bo faktycznie, książka wydaje się trochę oryginalniejsza ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Na pewno znajdzie się dla niej miejsce pod choinką ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Z chęcią zagłębię się w treść :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Wcześniej nie zwracałam większej uwagi na tę książkę (właściwie dość rzadko sięgam po tego typu tematykę), ale zaciekawiłaś mnie. Z chęcią dowiedziałabym się, co takiego skrywają Częściowcy. ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Hej wiesz może czy Pozostałe części są dostępne w Polsce? Bo nie mogę za bardzo nic na ten temat znaleźć.:c A właśnie kupiłam Partilas. Częściowcy.
    I byłoby naprawdę,gdyby nie były dostępne,ale chyba są..skoro Ty je czytałaś..?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety pozostałe części Partials nie wyszły jeszcze w Polsce i nie jestem pewna czy wyjdą w ogóle >< Nie czytałam jeszcze dalszych tomików, a jak nie wyjdą w Polsce, to będę zmuszona przeczytac w wersji angielskiej :3

      Usuń
  9. Niedawno nabyłam tę książkę, a czytając Twoją recenzję mogę się tylko cieszyć, że opowieść jest tak wspaniała. Już zacieram łapki! Też uwielbiam wszelkie dystopie i antyutopie i wciąż odnajduję nowe, ciekawe tytuły. :) Martwi mnie jedynie fakt, że seria rzeczywiście może nie być kontynuowana - to ostatnio powszechna praktyka, żeby nie dokańczać rozpoczętych cykli. Ale zawsze pozostaje wersja oryginalna.

    OdpowiedzUsuń

Obserwatorzy