niedziela, 31 sierpnia 2014

Manga miesiąca: ,,Strobe Edge" Sakisaka Io


Ostatni dzień wakacji, ostatnie chwile pozornej swawolności, ostatnie godziny relaksu… Czy tylko ja nad tym ubolewam? Ale! Nie ma co się smucić, bo przed nami ponowne spotkania z przyjaciółmi w szkole, kolejne kawałki wiedzy do zdobycia i ogólnie czas zabawy :D. A jako książkoholiczka proponuję na rozładowanie stresu po zajęciach, wspaniałą mangę romantyczną, dzięki której na pewno poczujecie się beztroscy.

Tytuł alternatywny: ///
Liczba tomów: 10
Liczba rozdziałów: 42
Przeczytałam na: centrum-mangi.pl

,,Miłosne koło fortuny”

Kinoshita Ninako jest spokojną, trochę naiwną, ale szczerą dziewczyną. Ma wiele przyjaciółek oraz podkochującego się w niej przyjaciela, Daikiego(lecz spokojnie nie rozwinie się przez niego typowy trójkąt miłosny). W jej życiu nie ma żadnych poważniejszych problemów, więc można nazwać ją szczęściarą. Ma tylko jedno małe zmartwienie, polegające na chęci poznania jak to jest się zakochać. Brzmi banalnie? Owszem, ale to jest dopiero mała iskra zapalna.

piątek, 22 sierpnia 2014

,,Rogi" Joe Hill

Ignatius Perrish budzi się pewnego ranka kompletnie skacowany. Jest pewien, że w nocy narobił głupstw, ale nic nie pamięta. W lustrze zauważa z przerażeniem, że wyrosły mu rogi… Zdezorientowany idzie do lekarza. Dostrzega też inną prawidłowość: wszyscy zaczynają mówić mu, co myślą. Bez ogródek, tak jakby nie mogli się powstrzymać. Kiedy Ig dotyka skóry innego człowieka, poznaje jego myśli, wspomnienia, widzi przeszłość. Rok wcześniej zgwałcono i brutalnie zamordowano jego dziewczynę i właśnie to wydarzenie doprowadziło Ignatiusa na skraj załamania nerwowego. Czy nowe zdolności pomogą mu wrócić do równowagi i odkryć, kto jest winien śmierci ukochanej? 
Komentarz: ,,Ludzkie życie jest jak pocisk wycelowany w jeden ostateczny punkt, nie może zwolnic ani zawrócić, nie wie, w co uderzy, nie wie nic, tylko pędzi.”

Stephen King i Joe Hill. Ojciec i syn. Dwójka pisarzy, których twórczość dopiero zaczynam poznawać. Owszem, wszyscy Kinga znają, czytają i kochają, lecz muszę przyznać, że jeszcze nie przeczytałam ani jednej jego książki. Wiem, wstyd! Ale za to obejrzałam prawie wszystkie ekranizacje jego powieści i prawie każda z nich mi się podobała. Podczas tych seansów grozy dostrzegłam kilka wspólnych elementów, m.in. nawiązania do religii, zachowania ludzi w krytycznych sytuacjach oraz paranormalne zjawiska. To mi się najbardziej rzucało w oczy. O! I jeszcze ciągłe napięcie i strach, które prawdopodobnie można przypisać reżyserom. Dlatego zastanawiałam się czy styl pisania syna może być przybliżony do ojca. Możliwe, ale stu procentowej pewności nie mam.

środa, 20 sierpnia 2014

,,Pierwszy grób po prawej" Darynda Jones

TOM I CHARLEY DAVIDSON

Charley Davidson, prywatna detektyw i kostucha, widzi nieżywych ludzi. Jej zadaniem jako kostuchy jest przekonać ich, by „szli w stronę światła”.

Niekiedy jednak ci nieżywi ludzie nie umarli śmiercią naturalną, bo na przykład zostali zamordowani. Niekiedy chcą, by Charley doprowadziła ich zabójców przed oblicze sprawiedliwości.

Wszystko dodatkowo komplikuje fakt, że Charley prowadzi bardzo bujne życie erotyczne, tyle że we śnie. I z udziałem tajemniczego nieznajomego, którego zagadkową tożsamość młoda detektyw próbuje wyjaśnić z takim samym zaangażowaniem, jak sprawę morderstwa trzech prawników…

Komentarz: ,,Tylu zmarłych, tak mało czasu.”

Czy życie kostuchy może być wypełnione humorem, zabawą i pełną dawką sarkazmu? Jak najbardziej! Przekonałam się o tym już przy czytaniu Zgonu Giny Damico, gdzie głównej bohaterce nie brakowało ostrego języka, a jej śmiałe zachowanie zawsze przysparzało jej problemów z których później jakoś potrafiła się wykaraskać. Podobnie jest i tutaj.

poniedziałek, 18 sierpnia 2014

,,Coś do stracenia" Cora Carmack

TOM I TRYLOGII

Mając dosyć bycia jedyną dziewicą wśród swoich przyjaciółek, Bliss Edwards decyduje, że najlepszym rozwiązaniem tego problem jest stracenie dziewictwa tak szybko i tak łatwo jak to tylko możliwe – szybki numerek. O jej planie można by rzecz wszystko, ale zdecydowanie nie, że jest prosty. Kiedy dziewczyna zaczyna wariować i zostawia przystojnego chłopaka samego i gołego w jego własnym łóżku używając wymówki, w którą nie uwierzyłby nawet półmózgowiec. I jakby już nie była zawstydzona do granic możliwości, to kiedy wraca do college’u na ostatni semestr studiów, poznaje swojego nowego nauczyciela sztuki, którego jakieś 8 godzin temu zostawiła rozebranego w łóżku…



Komentarz: ,,Nie chciałam być samotna i zgorzkniała i skończyć z dziewięcioma kotami i tchórzofretką.”

Dziewictwo dla amerykanek jest dość delikatną kwestią. Często w filmach można dostrzec dziewczyny/kobiety dla których posiadanie dziewictwa jest hańbą, ujmą i w ogóle czymś zawstydzającym, dlatego zawsze jakiś idiotyzm wpadał im do głowy i postanawiały przespać się z pierwszym lepszym. Czy tylko mi się wydaje, że amerykanie mają coś z głowami? Nie? To dobrze.

niedziela, 17 sierpnia 2014

,,Dożywocie" Marta Kisiel

Lichotka. Dom nad rozlewiskiem to przy niej komórka na graty.

Gotycka rozpusta budowlana, spełniony sen szalonego stolarza, a w środku: zasmarkany anioł stróż, tajemniczy Krakers z tiramisu na dokładkę, jakieś tragiczne widmo i utopce w łazience. Jeszcze nigdy w życiu Konrad Romańczuk nie czuł się równie bezradny.

Komentarz: ,,Codzienność w rozsądnych dawkach jeszcze nikomu nie zaszkodziła.”

Od czego by tu zacząć po tak długiej przerwie w blogowaniu??? Hm… Może na początek przeproszę wszystkich moich czytelników i bez żadnych użaleń oraz wymówek po prostu przejdę do rzeczy?
Zatem: NAJMOCNIEJ PRZEPRASZAM! I teraz do roboty!

sobota, 2 sierpnia 2014

,,Tonąca dziewczyna" Caitlin R. Kiernan

India Morgan Phelps - dla przyjaciół Imp - to schizofreniczka. Nie ufa już własnemu umysłowi, albowiem święcie wierzy, że wspomnienia w jakiś sposób ją zdradziły, zmuszając do zakwestionowania własnej tożsamości.

Zmagając się ze swą percepcją rzeczywistości, Imp musi odkryć prawdę na temat spotkania z bezlitosną syreną albo bezradnym wilkiem, który przybył do niej pod postacią dzikiej dziewczyny - albo może z żadną z tych istot, lecz czymś znacznie, znacznie dziwniejszym...

Komentarz: ,,Zawsze jest jakaś syrena, która śpiewem wabi nasz statek ku katastrofie.”

Powiem tak: Tonącą dziewczynę czytało się troszkę ciężko. Już od samego początku wiedziałam, że muszę skupiać moją uwagę bardzo solidnie, bo inaczej się pogubię i w ogóle nie zrozumiem przekazu, jaki chciała autorka przedstawić. Osobiście bardzo mnie interesują choroby psychiczne i już od jakiegoś czasu zastanawiałam się nad przypadkiem schizofreników, dlatego pomyślałam, że może książka rozjaśni mi trochę ten obraz. Jak się okazało pani Kiernan pokazała problem głównej bohaterki jako coś trudnego do pojęcia dla normalnych osób, lecz zarazem było to tak rzeczywiste, że aż wprowadzało mroczny nastrój.

Obserwatorzy