czwartek, 12 lutego 2015

Tematycznie #2 Historie miłosne




Z okazji zbliżających się walentynek postanowiłam zaoferować każdemu książkoholikowi powieści z niebanalnymi historiami i co najważniejsze z głęboko odczuwalnym wątkiem miłosnym iskrzącym pomiędzy bohaterami.

Dla jasności sytuacji wspomnę jeszcze o tym, że ten wątek niekoniecznie będzie zawsze odgrywał główną rolę w książkach, tylko czasem może okazać się dość nieoczywisty lub będzie grał drugie skrzypce w całej historii. Jednakże przede wszystkim chodzi o to, że jest mocno odczuwalny przez czytelników.

PS. Jak zwykle kolejność nie ma znaczenia :3.

1. Baśniarz Antonia Michaelis
Pomiędzy Ablem a Anną nieważne są niewypowiedziane słowa, ponieważ oboje mają świadomość rodzącej się pomiędzy nimi nierozerwalnej więzi. I to jest właśnie tutaj najpiękniejsze a zarazem wyjątkowe: czytelnik pomimo braku wyrażanej wprost miłości, nadal odczuwa między bohaterami silny związek.
Niestety jeszcze nie zdążyłam napisać opinii na temat Baśniarza, ale mam nadzieję, że za niedługo się pojawi ;).

2. Morze spokoju Katja Millay
Josh i Natsya. Oboje walczący z demonami przeszłości i odnajdujący deskę ratunkową w tej skomplikowanej miłości. Romans dosłownie łamiący serca czytelników.


3. Trylogia W otchłani Beth Revis 
Właśnie kończę czytać ostatnią część serii i mogę stwierdzić, że choć subtelna i delikatna jest miłość pomiędzy Amy i Starszym, to jednak koniec końców okazuje się wystarczająco trwała by przetrwać wszelkie trudności.

4. Trylogia Mroczne Umysły Alexandra Bracken 
Już po pierwszym tomie można było odczuć mocną więź pomiędzy Ruby i Liamem. Oboje walczą o przetrwanie w tym brutalnym świecie, a zarazem są gotowi do poświęceń byleby ta druga osoba zaznała szczęścia. Wątek romantyczny zachwyca, choć nie odgrywa głównej roli.


5. Trylogia Przez burze ognia Veronica Rossi 
Tak jak w przypadku Mrocznych Umysłów tak tutaj mamy coś prawdziwego i trwałego, co jest pewne że się nie wykruszy po jakimś czasie. Można by to nazwać bratnimi duszami albo przeznaczoną miłością i dzięki temu daje czytelnikowi nadzieję.

6. Coś do stracenia Cora Carmack
Romans przyprawiony wielką dawką humoru i sarkazmu, który zapewni wszystkim niezapomniane wrażenia.


7. Gwiazd naszych wina John Green
Książek nad którymi płakałam można policzyć na palcach jednej dłoni i Gwiazd Naszych Wina jak najbardziej się do tego klasyfikuje. Historia o chorej na raka Hazel i chłopaku doszukującym się wszędzie metafor jak najbardziej poruszyła moje serce – szczególnie swym niecodziennym zakończeniem.

8. Nieskończoność Holy-Jane Rahlens
W Nieskończoności głównym problemem jest miłość, dlatego nic dziwnego, że ten wątek został tak dobrze dopracowany. Do tego dochodzi oryginalna wizja przyszłości i mnóstwo zagadek do odkrycia.


9. Trylogia Delirium Lauren Oliver 
Kolejna antyutopia tylko tym razem z poglądem, że miłość jest chorobą, którą trzeba leczyć. Romans pomiędzy Alexem a Leną przeszedł wiele komplikacji, lecz przez to jedynie jeszcze bardziej się wzmocnił. Osobiście odczułam wiele niespodzianek, a wykreowany świat jak najbardziej do mnie przemówił.

10. Seria Nocna Łowczyni Jeaniene Frost
Krwawy i szalony związek pomiędzy wampirem a Rudą Kostuchą zapewnił mi wiele śmiechu i dobrze wspominanych sytuacji.


11. Mroczna Seria Christine Feehan
Ta seria jest przede wszystkim skierowana do kobiet, bo tam odnajdziemy wiele obietnic wiecznej miłości i różne ideały mężczyzn. Każda część opowiada o kimś innym, ale zawsze wieje wyjątkowością.

12. Trylogia Drżenie Maggie Stiefvater
Seria o ludziach zmieniających się w wilki i niemożliwy do zaistnienia związek pomiędzy Samem a Grace, była jedną z pierwszych historii miłosnych, które zawładnęły moją wyobraźnią.


13. Trylogia Czasu Kerstin Gier
Tak samo jak Drżenie, Trylogię Czasu wspominam pozytywnie, a to dzięki ciągłym niepewnością jak dokładnie rozwinie się wątek romantyczny i jak zakończy historia o podróżnikach w czasie.

14.Seria Wieczna Noc Claudia Gray
Pamiętam, że pierwszą książką jaką odważyłam się sama kupić była właśnie Wieczna Noc. Pierwszą część czytałam chyba z pięć razy i ani razu mi się nie znudziła, a to wszystko dzięki intrygującej miłości pomiędzy Lucasem a Biancą. Teraz, gdy minęło kilka lat mogę stwierdzić, że jest to jedna z typowych, oklepanych historii, lecz dla mnie na zawsze pozostanie czymś wyjątkowym i niezapomnianym. Dlatego też musiałam umieścić ją na liście.


Na tym zakończę Tematycznie #2 i mam nadzieję, że każdy z Was odnajdzie coś dla siebie. Poza tym, kiedy tak przejrzałam książki z listy zauważyłam, że prawie w ogóle nie pojawiają się trójkąty miłosne (westchnienie ulgi). Prawie, ponieważ w Wiecznej Nocy, Delirium i Coś do stracenia(ale w małym, nieznaczącym stopniu) są rywalizacje o główne bohaterki i problemy z wyborem Tego właściwego. Cóż, aż tak mnie nie wkurzały…

W takim razie, życzę singlom dobrych walentynek z książkami, a parom… No… sami wiecie co ^^. 

3 komentarze:

  1. "Morze spokoju" nie tylko łamie serce, ale też skleja je na nowo :P
    Ja tam uwielbiam wiesz jaką parę? Celaena i Sam! Co z tego, że o nich mało, bardzo ich lubię ^^

    OdpowiedzUsuń
  2. Zgadzam się ze wszystkimi! Mroczne umysły, Nocna łowczyni... kocham <3

    OdpowiedzUsuń
  3. Walentynki to ściema, ale "Gwiazd naszych wina" z chęcią przeczytam... albo obejrzę ;)

    OdpowiedzUsuń

Obserwatorzy