piątek, 5 czerwca 2015

,,Mechanizm Serca" Mathias Malzieu


W najzimniejszy dzień w dziejach świata, 17 kwietnia 1874, w Edynburgu rodzi się Jack. Chłopiec ma zamarznięte serce. By przeżył, ekscentryczna doktor Madeleine wszczepia mu mechanizm zegara z kukułką. Jackowi nie wolno się tylko zakochać, bo wówczas jego serce pęknie na zawsze. Ale nie da się żyć bez miłości... Delikatnie zabawna, imponująca wyobraźnią, mądra i czuła bajka–niebajka o wielkich uczuciach, nietolerancji, zazdrości i psikusach losu, na które czasem pomaga... koktajl z łez.

Komentarz: ,,Love is dangerous for your tiny heart”
Dzieci lubią bajki. Dorośli przepadają za bajkami-niebajkami oraz różnymi mroczniejszymi interpretacjami. Ja kocham obie kategorie, a szczególnie kiedy książka ofiarowuje mi podwójne znaczenia – i te dosłowne, i te ukryte. Dlatego właśnie Mechanizm Serca przypadł mi do gustu i obdarował niezapomnianą historią.

Mathias Malzieu w bardzo sprytny sposób skonstruował fabułę, która od początku intryguje i zmusza czytelnika do zastanawiania się nad kierunkiem w którym się potoczy oraz w jaki sposób się zakończy. Historia jest niebanalna, zmusza do zastanawiania się nad najważniejszymi wartościami oraz z prawdziwym zainteresowaniem ukazuje nam podróż jaką musi przebyć główny bohater, Jack, żeby odnaleźć swoją miłość.

,,Myślę sobie, że zakochanie nie może być gorsze niż spotkanie oko w oko z Kubą Rozpruwaczem w opustoszałym pociągu.”

Styl pisania autora jest bardzo lekki i przyjemny w odbiorze, a przejawiające się co chwilę nowe przygody sprawiają, że książeczka w błyskawicznym tempie zmierza ku końcowi. Myślę, że ze względu na niewielką ilość stron, można się z nią uporać w kilka godzin, a efekt powinien być jak najbardziej pozytywny. Osobiście nie żałuję, że zapoznałam się z Mechanizmem Serca, ponieważ poznałam niesamowity talent i wyobraźnię pisarza, który stworzył bardzo bystrą i zjawiskową historię, będącą nauką dla każdego.

Wspaniałe anegdotki, metafory oraz po skończeniu powieści odkryte drugie dno, zapewniły mi prawdziwą zabawę i wywołały wiele sprzecznych emocji. Postaci przejawiające się w życiu Jacka były naprawdę dobrze wykreowane. Początkowo można pomyśleć, że ludzie w tej opowieści dzielą się na dobrych i złych – jak to bywa zwyczajowo w bajkach, ale po jakimś czasie można dostrzec odcienie szarości i powody, jakie nimi kierowały, że doprowadziły do takich a nie innych skutków. Co do samego Jacka, naszej głównej gwiazdy, to w bardzo zgrabny sposób obserwujemy jego historię, wady oraz zalety i przemianę, która dokonuje się w nim po upływie lat i przeżytym doświadczeniu.

,,Cała przyjemność i radość, które daje miłość, muszą któregoś dnia odbić się cierpieniem. A im mocniej się kocha, tym ból będzie silniejszy. Doświadczysz pustki, potem udręki zazdrości, niezrozumienia, poczucia odrzucenia i niesprawiedliwości. Doznasz chłodu aż w kościach, a krew zamieni się w kostki lodu, które poczujesz pod skórą. Zegar twojego serca rozpadnie się.”


Wątek romantyczny jest dość naiwny i to właśnie sprowadza się do typowych zabiegów ukazywanych w bajkach. Miłość od pierwszego wejrzenia i chęć odnalezienia ukochanej po jej wyjeździe – to motyw stale powtarzany w bajkach, ale tutaj nabrał realistycznego i mroczniejszego koloru. Ta miłość jest naiwna, jak napisałam, i właśnie dzięki temu ukazuje brzydką prawdę dotyczącą „miłości” od pierwszego wejrzenia oraz miłości do obcej osoby. Ukazane konsekwencje są jak najbardziej przestrogą dla młodych czytelników.

,,Podróżuję po szynach własnego strachu. Czego się boję? Ciebie, to znaczy siebie bez Ciebie.”

Jeśli chodzi o motyw zegara z kukułką zamiast serca, to ten symbolizm, który zostaje wyjaśniony przy zakończeniu jest dość zaskakujący i niespodziewany. Właśnie przez te ostatnie stron mój zachwyt nad książką zwiększył się a podziw do autora wzrósł proporcjonalnie.

Mechanizm Serca polecam każdemu. Jest to krótka bajka-niebajka z głębokim morałem oraz wartościami, które mogą zastanowić każdego. Warto się z nią zapoznać.

,,Po pierwsze, nie dotykaj wskazówek. Po drugie, opanuj złość. Po trzecie, nigdy, przenigdy nie zakochaj się. Wtedy bowiem duża wskazówka na zawsze przebije ci skórę, twoje kości rozsypią się, a mechanizm serca znów pęknie.”

7 komentarzy:

  1. Od lat mam ją na półce i nie umiałam się za nią zabrać. Ale mi teraz "smaka" narobiłaś :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Rzeczywiście to niezwykła książka, choć nie ukrywam, że kiedy rozpoczynałam przygodę z Malzieu, spodziewałam się po jego dziele czegoś odrobinę innego :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Rzeczywiście to niezwykła książka, choć nie ukrywam, że kiedy rozpoczynałam przygodę z Malzieu, spodziewałam się po jego dziele czegoś odrobinę innego :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Jakiś rok temu przeczytałam tę baśń i do dziś mile ją wspominam - to historia, w której można się zakochać, pełna metafor, przepięknie skonstruowana.

    OdpowiedzUsuń
  5. Nawet dla samej okładki byłabym gotowa kupić tą książkę. Oczywiście treściowo również brzmi kusząco.

    OdpowiedzUsuń
  6. Kiedyś bardzo chciałam przeczytać tę książkę, ale z czasem jakoś o niej zapomniałam - dobrze, że przypominasz! :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Czytałam ją już dawno, więc nie pamiętam zbyt wielu szczegółów, jednak bardzo mi się podobała. Chętnie przeczytałabym tę książkę jeszcze raz. I może właśnie tak zrobię. ;)

    OdpowiedzUsuń

Obserwatorzy