środa, 8 lipca 2015

Do trzech razy sztuka, czyli Liebster Blog Award, podejście trzecie...


Kolejny Liebster – zacny szok, bo ostatnio dostaję sporo nominacji >< - ale ja się cieszę, bardzo się cieszę, bo moje ego wzrasta. Tym razem chciałam podziękować Agnieszce z Książki odkuchni. Dziękuję i mam nadzieję, że przy pytaniach wycisnę z siebie wszystko co się da.


1. Ulubiona okładka książkowa.

Pierwsze pytanie i pierwsze trudności. Uch… Jest wiele okładek, które zauroczyły mnie swoim wyglądem, a ostatnimi czasy zauważyłam bardzo dziwną rzecz (tak, odbiegam teraz od tematu). Jest to między innymi zastraszająca ilość okładek w niebieskich odcieniach, przez jakieś dwa miesiące trafiały przede wszystkim do mnie książki z niebieskimi okładkami i to w żaden sposób mnie nie uspokajało… Owszem, to ładny kolor, tylko to zjawisko troszkę zbiło mnie z pantałyku… A wracając do pytania, to mogę podać kilka? Chociaż trzy? *.* Oto one:


2. Czy twój ulubiony autor kiedykolwiek rozczarował Cię jakąś książką?


Tak! Zdarzyło się to w przypadku Katarzyny Bereniki-Miszczuk. Osobiście kocham jej książki, od trylogii Ja, diablica, przez Wilka, do Drugiej Szansy. Jednakże strasznie się zawiodłam na Gwiezdnym wojowniku, który w ogóle mnie nie przekonał, tylko irytował. Jestem ciekawa jak jej teraz wyszła Pustułka – bo obawy po Gwiezdnym wojowniku zostały…
Zawiodłam się również na Jakubie Ćwieku i jego Dreszczu. Uważam to za klapę w porównaniu z Chłopcami czy Kłamcą.

3. Co sądzisz o ebookach?

Jak już wspominałam przy poprzednim Liebsterze, to jeszcze nie miałam okazji czytać żadnej książki przez ebooka. Osobiście jestem za papierowymi wersjami, bo potrzebuję odczuwać książkę każdym zmysłem, wtedy dopiero jestem w stanie upajać się pięknem papierowych przyjaciół. Owszem, coraz większe i korzystniejsze wpływy będą miały ebooki, ale sądzę, że i tak nie będą w stanie zastąpić pierwotnych wersji.

4. Najpierw książka potem film – zgadzasz się? Dlaczego? Jak jest u Ciebie?

To jest ciężkie pytanie, dlatego rozłożę odpowiedź na czynniki pierwsze:

Przypadek pierwszy z własnego doświadczenia: przeczytałam najpierw Igrzyska Śmierci i Niezgodną, a później poszłam do kina i uraczyłam się filmem. Moje wrażenia? Co kilka minut podczas seansu przelatywały mi przez głowę nieścisłości z książkową wersją i miałam ochotę po prostu warknąć na reżysera, że na przykład nie dodał tego a tego, albo zmienił to a to. Nie skupiałam się na filmie, bo cały czas miałam jakieś uwagi i przypominałam sobie jak to było w książkowej wersji. Poza tym nie było żadnych zaskoczeń, bo znałam fabułę i z tego też wynika - brak frajdy.

Przypadek drugi z własnego doświadczenia: obejrzałam najpierw Więźnia Labiryntu, Portret Doriana Graya oraz Wyznania Gejszy, a później chwyciłam za książkowe pierwowzory. Efekt? Świetnie się bawiłam na filmach, byłam co chwilę zaskakiwana, a nieznajomość książek sprawiła, że mogłam bardziej się zagłębić w historie. Później, po jakimś długim czasie, kiedy wspomnienia z filmu wyblakły chwyciłam za powieści i przypomniałam sobie wydarzenia, dopełniając swoją wiedzę szczegółami które reżyser wyciął. Czyli podsumowując: świetna zabawa na filmie oraz przy czytaniu.

Niestety nie da się czasem przewidzieć, czy dana książka, którą w tym momencie czytam, nie zostanie kiedyś zekranizowana, a wtedy będzie kiepsko przy oglądaniu. Osobiście uważam, że jeśli wyszła jakaś ekranizacja, a książki nie przeczytaliśmy to lepiej wybrać się najpierw na film, a później dopełnić swoją wiedzę książkową wersją.


5. Gdzie najbardziej lubisz czytać?

Moim miejscem, gdzie mogę wygodnie się usadowić jest kanapa. Poduszeczka pod plecy, nogi przed siebie, książka w rękę, a przed sobą mam jeszcze widok przez okno, więc mogę pozwolić co jakiś czas oczom na odpoczynek.

6. Zdarza Ci się nie dokończyć książki? Dlaczego?

Zdarza, ostatnimi czasy rzadko, ale zdarza. Bywają autorzy, którzy wymyślają książkę z potencjałem, lecz zawalają przy ich kreacji. Przykładowo, nie mają talentu do ciekawego pisania – wtedy zanudzam się na śmierć i jestem zmuszona odłożyć powieść – albo zapominają się i zaczynają pisać absurdalne rzeczy – wtedy głowa pulsuje mi z irytacji. Bywa również tak, że budują książkę na schematach, albo tworzą tandetnych/dziecinnych bohaterów, w takich przypadkach nie pozostaje mi nic innego jak natychmiastowego przerwanie czytania.

7. Na bezludną wyspę możesz zabrać ze sobą tylko jedną książkę. Jaki byłby twój wybór i dlaczego akurat ta?

Po pierwsze, jak już wyjeżdżam na bezludną wyspę to nie wezmę książki tylko same przydatne rzeczy (sama mogę tworzyć powieści patykiem na piasku albo kamieniem na korze). Jednakże jeśli już koniecznie – z przymusu! – musiałabym wziąć jakąkolwiek książeczkę, to bez wahania wzięłabym Portret Doriana Graya. Uważam go za swoją osobistą biblię i skarbnicę wiedzy, więc musiałby znaleźć się przy mnie.


8. Masz jakiś ulubiony książkowy cytat?

Pełno! Ale mam problem z ich zapamiętywaniem… Przy tym pytaniu również okażę bunt i podam trzy przykłady :P.

,,Ten któremu starczy odwagi i wytrwałości, by przez całe życie wpatrywać się w mrok, pierwszy dojrzy w nim przebłysk światła.” Metro 2033 Dmitry Glukhovsky

,,Miłość to chęć posiadania. To trucizna.” Requiem Lauren Oliver

,,Dusza jest straszną rzeczywistością. Można ją kupić i sprzedać, i zamienić. Można ją zatruć i udoskonalić. Każdy z nas ma duszę. Wiem o tym.” Portret Doriana Graya Oscar Wilde

9. Podaj 5 książek, które zamierzasz przeczytać w wakacje?

Deadline Mira Grant; Achaja Andrzej Ziemiański; Apokalipsa Z Manel Loureiro; Czerwone jak krew Salla Simukka; Złodziej Pioruna Rick Riordan
Oczywiście moje plany czytelnicze mają to do siebie, że spontanicznie się zmieniają, więc powyższe książki mogę przeczytać dopiero po wakacjach… Ale ważne jest to, że mam je w planach!

10. Czy trafiłaś kiedyś na pozycję, którą wszyscy polecali, a Tobie nie przypadła do gustu? Co to było?

Cóż… Zdarzały się książki, które polecali mi przyjaciele, ale jakoś nie przypadały mi do gustu. Od pani O. próbowałam przebrnąć przez czwarty tom serii Mroczne Wróżki Świetliste Cienie, ale mi nie wyszło :/. Tak samo było przy pożyczeniu od pani A. Ever, ale ta lektura była kompletnym dnem, a kiedy wspomnę jeszcze o Pretty Little Liars, to pomimo zachwalania, ta seria kompletnie nie przypadła mi do gustu.


11. Co teraz czytasz?

Obecnie pochłaniam Gabinet osobliwości Douglasa Prestona & Lincolna Childa :3. Mam nadzieję, że moja opinia znajdzie się w jakimś niedalekim czasie na blogu.


I… Koniec! Przy tym Liebsterze również nie wymyślę pytań… Mogę jedynie podpytać, co Wy sądzicie na dane tematy o ebookach, filmowych wersjach itd. Jakie książki teraz czytacie, może coś polecicie mi na wakacje? :3

7 komentarzy:

  1. Ja mogę polecić "Wzgórze Apolla" dopiero co wydane przez JPF, ale to manga. Sama zabieram się za "Na skraju jutra" jeśli chodzi o książki, ale ostatnio króluje u mnie nadrabianie mang.

    Co do ebooków to ostatnio u siebie przy okazji LBA strzeliłam całkiem duży wywód.

    A jeśli chodzi o książka czy film... zależy co mi pierwsze wpadnie w ręce, po prostu :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widziałam anime i jestem w stanie pokusić się na przeczytanie mangi :3 Co do ,,Na skraju jutra" poszukuję książki, ale mangę również bym przeczytała ^^

      Usuń
  2. W sumie z cytowanych tytułów planuję tylko Portret Doriana Greya przeczytać, ale pozostałe dwa fragmenty też mają w sobie "coś", szczególnie ten z Metra...
    A mnie się Dreszcz podobał ;) Oczywiście nie jako jakaś życiowa, pełna mądrości lektura, ale jako rozrywkowe czytdało - Dreszcz wymiata. Chłopców również lubię, przede mną tom trzeci, a za to Kłamaca do mnie nie trafił. Książki Miszczuk... Kurczę, będę musiała wypożyczyć, bo nie wysilę się na zakup. szkoda mi kasy, a jednak nieco mnie intrygują :)
    Filmowe wersje? Nie zawsze łatwiej jest najpierw przeczytać książkę. Cieszę się, że tak nie robiłam w przypadku Gry o tron. Choć teraz, jako wielka wielbicielka sagi kolejne tomy może pożeram z pewnym... smutkiem, że już wiem, co się stanie i nie warto przywiązywać się do bohaterów, ale jednak, nie żałuję, że nie czekałam z serialem do czasu lektury...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To ja mam na odwrót: Kłamca całkowicie podbił mój świat, Chłopcy są na drugim miejscu, no... a Dreszcz, to jakoś nie przypodobał mi się pomysł :/
      Od Miszczuk proponuję zacząć od Drugiej Szansy albo trylogii Ja, diablica ;)
      Właśnie miałam problem z tym, czy najpierw obejrzeć serial Gry o tron czy przeczytać książki - sprzeczność emocji >< Chyba zacznę od filmowej wersji :)

      Usuń
  3. Jeśli chodzi o Niezgodną to najpierw ją widziałam, potem czytałam ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Pierwsza okładka o jakiej pomyślałam to ta z "Dopóki śpiewa słowik". ;)
    Na bezludną wyspę pewnie też zabrałabym "Portret Doriana Graya", jednak mam go w formie ebooka. Byłby więc problem, kiedy już rozładuje mi się tablet... XD Jeśli chodzi o książki i filmy, to zwykle wolę sięgnąć po książkę, ale wtedy już raczej ekranizacji nie obejrzę (chociaż zdarzają się odstępstwa) - takie ciągłe porównywanie z oryginałem może być naprawdę irytujące. Nie mam nic przeciwko ebookom, jednak to u mnie wciąż rzadkość. Niektóre tytuły już od bardzo dawna czekają na tablecie na swoją kolej. ;P

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie rozumiem cię - "Królowa lata" i kontynuacje są bardzo fajną serią! Znaczy ja to czytałam w gimnazjum i byłam zachwycona, może teraz nie podobałoby mi się aż tak, ale wolę się o tym nie przekonywać. Jak dla mnie jednak to było bardzo fajne ^^ (Patrz! Mam prąd!)

    OdpowiedzUsuń

Obserwatorzy