niedziela, 29 listopada 2015

,,Will Grayson, Will Grayson" John Green & David Levithan

Pewnego zimnego wieczoru w Chicago przecinają się ścieżki dwóch Willów Graysonów. Nazywają się tak samo, ale do tej chwili żyli w zupełnie różnych światach. Teraz ich życie rusza w całkiem nowym i nieoczekiwanym kierunku. Po drodze jest miejsce na przyjaźń i miłość, muzykę i futbol, a emocjonalna plątanina znajduje kulminację w najbardziej szalonym i spektakularnym musicalu, jaki kiedykolwiek wystawiono na deskach licealnych scen.

Komentarz: „tak zazwyczaj bywa z życiem. jeśli chcesz, żeby coś się zmieniło, wcale nie musisz zaczynać żyć, lecz tylko ruszyć tyłek z kanapy.”

Ostatnimi czasy zauważyłam, że pojawiło się sporo książek nawiązujących na kontrowersyjne tematy o których czasem ciężko się mówi, a społeczeństwo nie zawsze patrzy na nie przychylnym okiem. Ukazuje się coraz więcej filmów, wypowiedzi celebrytów w telewizji, czy też właśnie książek, które naruszają ten określony temat. Tak, mowa tutaj przede wszystkim o homoseksualizmie, ale szczególnie tym dotyczącym męskiej części społeczeństwa. Mnie to osobiście nie razi i nie przeszkadza – chyba że jest to przedstawiane w przesadzony sposób – ale do tej pory nie spotkałam żadnego dzieła, którego ukazałoby ten problem rzetelnie i realistycznie. A skoro padły słowa do tej pory, to oznacza, że Will Grayson, Will Grayson spełnia swoją moralizatorską funkcję.

poniedziałek, 23 listopada 2015

,,Fangirl" Rainbow Rowell

Wren i Cath to siostry bliźniaczki „podobne” do siebie jak ogień i woda. Wren chce w życiu spróbować wszystkiego. Lubi imprezować, randkować i poznawać nowych ludzi. Cath woli siedzieć w ich wspólnym pokoju i pisać fanfiction do książki, która zawładnęła całym jej światem. Jest fanką nastoletniego czarodzieja Simona Snowa. Wróć! Jest Prawdziwą Fanką, która… ma swoich własnych fanów, bo pisze fanfiki o Simonie.
Mimo że tak różne, dziewczyny są nierozłączne, gdy bliźniaczki rozpoczynają naukę w college’u, ich drogi się rozchodzą – Wren nie chce już mieszkać z siostrą. Cath musi opuścić swój bezpieczny świat i stawić czoła rzeczywistości. Na swojej drodze spotyka Reagan (Cath prędzej dogadałaby się z Marsjaninem niż z nią) i wiecznie uśmiechniętego Levi’ego (czy on kiedyś zrozumie, co to jest przestrzeń osobista?) oraz panią profesor od kreatywnego pisania (która wszelkie fanfiki uważa za plagiaty).

Komentarz:
Co to, kurde, jest fandom? 
– Nie zrozumiesz tego – westchnęła Cath, żałując, że użyła tego słowa, i mając świadomość, że jeśli zacznie się tłumaczyć, tylko pogorszy sprawę. Reagan nie uwierzy ani nie zrozumie, że Cath nie jest taką sobie zwykłą fanką Simona. Była jedną z tych prawdziwych. Była fanką, która ma własnych fanów.”

Mogę przyznać, że jednym z faktów mojego życia jest nieograniczona fascynacja twórczością Rainbow Rowell, która zaskarbiła sobie miejsce w moim serduszku zabawnym i ironicznym stylem pisania, realistycznymi historiami przedstawianymi w dość śmiały i ciekawy sposób oraz bohaterom, którzy zyskują moją sympatię. Mam już za sobą Eleonorę i Parka, których wspominam bardzo pozytywnie, lecz kiedy przyrównałam ich do Fangirl to… wyszli blado. Żeby nie było wątpliwości – obie książki są cudne, ale Fangirl błyszczy jaśniejszym światłem i pod względem tematyki jest mi bliższa.

piątek, 20 listopada 2015

,,Martwa natura z krukami" Douglas Preston & Lincoln Child

TOM IV PENDERGAST

Po traumatycznych wydarzeniach opisanych w Gabinecie osobliwości agent Pendergast wyjeżdża do Medicine Creek, sennej, zdawałoby się, miejscowości na rubieżach Kansas. Miało tam ostatnio miejsce brutalne morderstwo. Pendergast, nie zwlekając, bezczelnie, jak na niego przystało, rozpoczyna prywatne śledztwo, aby wpaść na trop seryjnego zabójcy, z jakim dotąd nie miał okazji się zmierzyć, rozwiązać zagadkę masakry sprzed blisko półtora wieku i odkryć kilka ważkich prawd, które być może pomogą mu pogodzić się ze smutną prawdą o jego rodzinie.

Komentarz: ,,Czas to burza w której wszyscy się gubimy.”

To co najbardziej lubię w długich seriach to momenty w których czytając kolejny tom jestem zaskakiwana nowymi elementami w historii. W przypadku serii o Pendergaście polega to głównie na tym, że czwarty tom w końcu nie skupia się na wydarzeniach w Nowym Jorku, tylko w jakimś małym miasteczku, oraz co najważniejsze – morderca, nawiązania do jakichś historycznych ciekawostek  i sam pomysł na rozegranie wydarzeń są w tak INNY sposób przedstawione niż dotychczas, że mój podziw do autorów natychmiast wzrósł.

niedziela, 15 listopada 2015

,,Niezbędnik Obserwatorów Gwiazd" Matthew Quick

Finley niewiele mówi. Odzywa się tylko wtedy, gdy musi. Kocha dwie rzeczy. Pierwsza z nich to koszykówka – jest rozgrywającym w szkolnej drużynie. Druga natomiast – patrzenie w gwiazdy z Erin. Obie pozwalają mu zapomnieć o problemach, od których stara się uciec.
Pewnego dnia trener zwraca się do niego z nietypową prośbą…

Komentarz: „Nie zawsze można wybrać rolę, jaką będzie się odgrywać w życiu, lecz cokolwiek by ci się trafiło, dobrze tę role grać najlepiej, jak się potrafi.”

Co tu dużo pisać, Matthew Quick jako autor ma talent do zauroczenia swoją twórczością masy czytelników, a to wszystko dzięki przyjemnemu dla oka stylowi pisania oraz historiom, które z pozoru proste naruszają ważne tematy, skrywają drugie dna i poruszają w czytelniku te niewidzialne struny odpowiedzialne za emocje. Jako że pierwszą powieścią, jaką od niego przeczytałam było Wybacz mi, Leonardzie, a tym samym podniosło bardzo wysoko poprzeczkę, to nie ma zmiłuj muszę zrobić porównanie i stwierdzić, że większe wrażenia wywarła na mnie właśnie historia o Leonardzie Peacock niż o Finleyu i Numerze 21.

środa, 11 listopada 2015

Zombie Apocalypse Book Tag


Nie mam jakoś specjalnie wyrobionego zdania na temat zombie, ale ostatnimi czasy zaczęły do mnie przemawiać filmy, książki i seriale o tej właśnie tematyce (dla zainteresowanych: na dzień dzisiejszy pochłaniam The Walking Dead). Wraz z fascynacją nieumarłymi pojawiła się również ciekawość, jak wyglądałoby moje życie w trakcie apokalipsy zombie i właśnie ten Tag będzie taką alternatywną odpowiedzią, gdybym żyła w książkowym świecie. Nie jest to nowy Tag, można było go zobaczyć w tym roku już na innych blogach – tylko ja jestem tak opóźniona…
Na czym to polega? Jest to dość zbliżone do My Big Bookish Wedding Tag, czyli muszę wybrać 10 książek, następnie losuję książkę do każdej roli pełnionej podczas apokalipsy zombie, potem otwieram książkę na przypadkowej stronie i pierwsze imię, jakie rzuci mi się w oczy oznacza, że ta osoba będzie pełniła daną funkcję. I to wszystko opatrzone moim słodko-gorzkim komentarzykiem! Jupi!

niedziela, 8 listopada 2015

,,Dziewczyna ognia i cierni" Rae Carson

TOM I TRYLOGIA OGNIA I CIERNI

Raz na cztery pokolenia jedna osoba zostaje wybrana. Otrzymuje Boski Kamień, a wraz z nim – wielkie zadanie.
Sama musi jednak odkryć jakie. I udowodnić, że jest godna boskiego daru.
Elisa została wybrana.
Nie wie dlaczego. Jest tą gorszą z dwóch księżniczek. Tą, która nigdy nie dokonała niczego godnego uwagi. I nie wyobraża sobie, że w ogóle by mogła.
W dniu swoich szesnastych urodzin zostaje oddana za żonę obcemu mężczyźnie. Wyjeżdża z rodzinnego kraju i nagle wychodzi na jaw, że ma wielu wrogów, którzy wiedzą o niej wszystko.
Ona nie wie nic.
Musi znaleźć w sobie siłę, aby spełnić proroctwa o wielkości.
Jeśli jej się nie uda – zginie młodo.
Jak większość wybrańców.

Komentarz: Sama do końca nie jestem pewna co mnie podkusiło do wypożyczenia z biblioteki Dziewczyny ognia i cierni – czy to cudowna okładka, która przyciągała moje spojrzenie, czy zagadkowy opis, który krzyczał wręcz do mojej wyobraźni: ,,Przeczytaj mnie! Przeczytaj mnie!”. Nie wiem. Jednak najważniejszym faktem jest, że po przeczytaniu książka stała się jedną z moich ulubionych i najbardziej docenianych.

piątek, 6 listopada 2015

,,Musimy coś zmienić" Sandy Hall

Zabawna opowieść o zakochiwaniu się!
Lea i Gabe mają ze sobą wiele wspólnego. Łączy ich niewidzialna więź, jednak… nigdy ze sobą nie rozmawiali. Wszyscy na około chcą im pomóc i ich zeswatać! Jedna impreza pomaga im przełamać lody i rozwiązać pewną zagadkę.
Co ciekawe, to love story opowiedziane
z perspektywy ich znajomych!


Komentarz: Ostatnimi czasy Musimy coś zmienić było książką o której większość książkoholików słyszała i chciała przeczytać. Opinii namnożyło się mnóstwo od pochwalnych sonetów, przez średnie wrażenia, aż do przepełnionych kpiną hejtów. Sama byłam ciekawa jakie światło rzuci mi ta lekka historia miłosna spostrzegana przez 14 różnych obserwatorów i kiedy już ją przemęczyłam – tak, to nie żadne przejęzyczenie, przemęczyłam książkę – to bezpośrednio stanęłam po stronie osób, której się nie spodobała.

poniedziałek, 2 listopada 2015

,,Wirusy" Kathy Reichs & Brendan Reichs

TOM I TORY BRENNAN

Co kryje laboratorium na małej wyspie? Kathy Reichs ukazuje nowe oblicze medycyny sądowej.


Młodzi ludzie znajdują ludzkie szczątki na małej wysepce w Karolinie Południowej, nieświadomie uruchamiając całą lawinę zdarzeń. W toku podjętego śledztwa odkrywają niewyjaśnioną zbrodnię sprzed lat. Kiedy wspólnie ratują chorego psa z laboratorium mieszczącego się na wyspie, żadne z nich nie ma już wątpliwości, że te dwie sprawy coś ze sobą łączy. Nie wiedzą jednak, że zwierzę jest nosicielem bardzo niebezpiecznego wirusa…



Tory Brennan, główna bohaterka powieści, jest zafascynowana kośćmi i martwymi ciałami równie mocno, co jej słynna ciotka, uznana antropolog sądowa, Temperance Brennan. Tory mieszka wraz z ojcem w odizolowanym od świata ośrodku badawczym, spędzając czas w towarzystwie dzieci innych naukowców. Dotychczas nie miała zbyt wielu okazji do wykazania się niezwykłą wiedzą, Aż do tej pory. Ona i czwórka jej przyjaciół są w śmiertelnym niebezpieczeństwie!

Komentarz: Zajęło mi trochę czasu, zanim odkryłam, że autorka niniejszej książki stworzyła coś tak wspaniałego jak seria Kości na podstawie której powstał serial o tym samym tytule. Oczywiście, książkowej wersji jeszcze nie czytałam, ale będzie musiało się to zmienić po tym jak poznałam Wirusy i zobaczyłam do czego Kathy Reichs jest zdolna.

Obserwatorzy