sobota, 27 lutego 2016

,,Metro 2035" Dmitry Glukhovsky

TOM III

Trzecia wojna światowa starła ludzkość z powierzchni Ziemi. Planeta opustoszała. Całe miasta obróciły się w proch i pył. Przestał istnieć transport, zamarła komunikacja. Radio milczy na wszystkich częstotliwościach. W Moskwie przeżyli tylko ci, którzy przy wtórze syren alarmowych zdążyli dobiec do bram metra. Tam, na głębokości dziesiątek metrów, na stacjach i w tunelach, ludzie próbują przeczekać koniec cywilizacji. W miejsce utraconego ogromnego świata stworzyli swój własny ułomny światek. Czepiają się życia i ani myślą się poddać. Pewnie marzą o powrocie na powierzchnię – kiedyś, kiedy obniży się poziom radiacji. I nie tracą nadziei na odnalezienie innych ocalałych…

Komentarz: ,,Może i jeden człowiek może zmienić świat, ale tylko odrobinę; świat jest ciężki jak pociąg metra, niespecjalnie daje się przesuwać.”

Ci co mnie znają wiedzą, że Metro Glukhovskiego całkowicie mnie pochłonęło. Zatraciłam się w tym mrocznym, post apokaliptycznym świecie i z chęcią poznaję wszelkie Uniwersa tworzone przez innych autorów – rosyjskich, nie rosyjskich – nieważne. Byleby dalej siedzieć w tej rzeczywistości. A skoro nie tak dawno wydano zwieńczenie pierwotnej trylogii… Czułam się jakbym umarła i zmartwychwstała.

sobota, 20 lutego 2016

,,Lek na śmierć" James Dashner

TOM III WIĘZIEŃ LABIRYNTU

Thomas wie, że DRESZCZowi nie można ufać, ale oni twierdzą, że czas kłamstw już się skończył, że zgromadzili w toku Prób wszystkie dane, jakie dało się zebrać, a teraz chcą przywrócić Streferom pamięć, bo potrzebują ich pomocy w ostatecznej misji.
Streferzy muszą dobrowolnie pomóc uzupełnić mapę, która pozwoli stworzyć lek na Pożogę.
DRESZCZ nie wie jednak, że stało się coś, czego żadne Próby i żadne Zmienne nie pozwoliłyby przewidzieć. Thomas przypomniał sobie dużo więcej, niż przypuszczają.
I wie, że nie może wierzyć w ani jedno słowo z tego, co twierdzi DRESZCZ.
Czas kłamstw już się skończył. Ale prawda jest bardziej niebezpieczna, niż Thomas kiedykolwiek mógł sobie wyobrazić.

Czy ktokolwiek przetrwa poszukiwania leku na śmierć?

Komentarz: ,,Nie wydaje mi się, żeby jeszcze istniało to, co słuszne i niesłuszne. Tylko straszne i nie-aż-tak-straszne.”

Nie jest tajemnicą, że Więzień Labiryntu jak i zarówno Próby Ognia bardzo, ale to bardzo mi się podobały. Można nawet rzec, że druga część znacznie bardziej. Była bardziej żywiołowa, niepokojąca i miała wiele zaskakujących zwrotów akcji, które uwielbiam. A skoro okazała się lepsza od poprzedniczki, to automatycznie moje oczekiwania względem zakończenia trylogii, wzrosły. Oczywiście często zdarza się w moim przypadku, że jeśli oczekuję czegoś od książki i z góry zakładam, że musi być super, to zazwyczaj się na tym przejadę – tak jakby ktoś się buntował przeciwko mnie i jak na złość pokazywał, że moje oczekiwania są błędne oraz się nie liczą. Właśnie tak to wygląda w przypadku Leku na śmierć.

piątek, 12 lutego 2016

,,Za horyzont" Andriej Diakow

TRYLOGIA DIAKOWA TOM III

Imperium wegan próbuje opanować całe petersburskie metro. Jednocześnie Taran wpada na ślad projektu badawczego, który daje nadzieję na oczyszczenie powierzchni ziemi ze śmiercionośnej radiacji. Trop prowadzi do niemal mitycznego miejsca, jakim jest dalekowschodni Władywostok. Uczestnicy walk z weganami chcieliby mieć po swojej stronie doświadczonego stalkera, ale on widzi sprawy inaczej. Gotów spalić za sobą mosty i wraz z Glebem i wypróbowaną grupą przyjaciół nawet siłą wydostać się z metra, by pokonując strach szukać nadziei dla świata gdzieś tam, za horyzontem.

Komentarz: ,,Tak już jest stworzony człowiek. W jego naturze nie leży oglądanie się wstecz, gdy przed sobą ma kuszącą długą drogę.”

Pierwsza część, Do światła, miała w sobie wiele zalet, ale też rażące wady takie jak filmowa akcja, nieciekawe mutanty, bezsensowna śmierć fajnych bohaterów, nieskończona ilość amunicji oraz prawdziwe cuda, które dotknęły Tarana i Gleba. Kontynuacja, W mrok, okazała się czymś znacznie lepszym i bardziej dorównującym pierwowzorowi – Metru 2033. Mieliśmy kwestie przeznaczenia, większe skupienie na metrze petersburskim i sprawach w nim związanych, mroczny duszący klimat oraz pasjonującą, wiarygodną akcję. To był sukces, bo właśnie tak powinno wyglądać Metro. Zatem jak się sprawa ma ze zwieńczeniem trylogii Diakowa? Bez dwóch zdań, bliżej jej do pierwszego tomu.

piątek, 5 lutego 2016

,,Wiem o tobie wszystko" Claire Kendal

Clarissa z każdym dniem czuje się coraz bardziej osaczona przez Rafe’a. Gdziekolwiek spojrzy, widzi jego twarz, w którąkolwiek stronę się odwróci, dostrzega jego cień, dokądkolwiek pójdzie, on podąża za nią. A wszystko dlatego, że Rafe się w niej zakochał.

Śmiertelnie.

Stalking – to słowo budzi coraz większy lęk nie tylko wśród celebrytek, ale i wśród całkiem zwyczajnych kobiet. Omotane pajęczą siecią intrygi, prześladowane za dnia i w nocy, zastraszone i zagubione, rozpaczliwie szukają pomocy… lecz nie zawsze mogą ją znaleźć. A czasem, nawet jeśli pomoc nadchodzi, jest już za późno.

Komentarz:

Na początek: serdeczne podziękowania dla Natalii Z., dzięki której mogłam zdobyć i przeczytać Wiem o tobie wszystko. Jedno co jest pewne to, od kiedy książka pojawiła się na polskim rynku i blogach, budziła we mnie niepokój i tą chorą fascynację psychologicznymi tematami. Nie mogłam jej nie przeczytać tym bardziej, że o stalkingu wśród zwykłych ludzi mało słyszałam i zbytnio nie wiedziałam, jak to w rzeczywistości wygląda. W takim razie jak Claire Kendal poradziła sobie z jednym z problemów XXI wieku?

Obserwatorzy