wtorek, 24 maja 2016

''Solaris'' Stanisław Lem

W książce Stanisław Lem podejmuje jeden z najpopularniejszych tematów literatury fantastycznej - czyli kontaktu, z obcą cywilizacją, odmienną formą życia, i nieznanym. I to właśnie dlatego Solaris wciąż fascynuje.

Komentarz: Człowiek wyruszył na spotkanie innych światów, innych cywilizacji, nie poznawszy do końca własnych zakamarków, ślepych dróg, studni, zabarykadowanych, ciemnych drzwi.”

Lem to zło. W ogóle go nie rozumiem. Nie chcę go zrozumieć. Pisze fatalnie. Pisze niezrozumiale. Nie będę go czytać. Bunt i nie czytam Lema! – Dokładnie tak wyglądało moje nastawienie od gimnazjum do naszego sławnego polskiego pisarza, a wszystko przez fragment Solaris w podręczniku z polskiego, który tak mnie zraził, tak mnie ogłupił, że stwierdziłam: nigdy za książki Lema nie chwycę.  Tylko jak zwykle wyszło inaczej: bo grupa wybrała, bo egzamin będzie, bo Solaris trzeba przeczytać, bo będzie dwója, bo nie zdam. I muszę tego Solarisa przemęczyć. I muszę z moim buntem skończyć. Bo siła wyższa tak chciała. No i przeczytałam. I wstydzę się srodze.

piątek, 20 maja 2016

''Ojcowie i dzieci'' Iwan Turgieniew

Turgieniew przedstawił w Ojcach i dzieciach konflikt dwu generacji rosyjskiej inteligencji - pokolenie "zbędnych ludzi" (ojców) i "nowych ludzi" (dzieci).

Komentarz:

Jeśli ma się przyjaciółkę, która studiuje filologię rosyjską i ma zajęcia z literatury rosyjskiej, to musi nadejść w końcu taki moment, że zacznie cię namawiać do przeczytania tego czy tamtego, bo to ją strasznie poruszyło, albo skłoniło do przemyśleń i próbuje ciebie przekonać, żeby sprawdzić jak cię to wszystko poruszy i jakie przemyślenia wyrosną w twoim mózgu… Akurat sytuacja jest tak dobra (dla niej i dla mnie), że jako otwarta pasjonatka książek przyjmuję każdą propozycję powieściową i jeśli kusi się moją osobę XIX-wieczną lekturą, to nie ma zmiłuj – przeczytam. I tak właśnie poznałam Ojców i dzieci.

Co jest takiego w XIX-wiecznych powieściach? – ktoś może zapytać. A tu rozchodzi się przede wszystkim o klimat. Później o zachowania bohaterów i wygląd ówczesnego świata. A na samym końcu niebanalność przekazu. I tyle? I tyle. Jednych to fascynuje i kochają takie klasyki – jestem żywym przykładem. A inni nie dzierżą, bo zrazili się na przymusowym czytaniu lektur szkolnych. Jako pasjonatka niemal od razu polubiłam Ojców i dzieci, prawie że przed czytaniem pierwszych stron – wystarczył fakt, że będzie coś sprzed dwóch wieków, a ja już szalałam. I muszę przyznać, że moje oczekiwania nie zwiodły mnie na manowce.


wtorek, 17 maja 2016

Jestem TAK na TAG!

Tak, tak. Kolejny Tag. Ale uwierzcie mi – nie ma ich zbyt wiele na moim blogu, a jak już się pojawiają, to te najciekawsze, które wpadną mi w oko. Dlatego tym razem wybrałam ostatnio popularny: Should’ve book tag, bądź nazywany: Ta książka powinna oraz tag do którego zostałam nominowana, czyli nawiązujący do Szklanego Tronu. Mam nadzieję, że zainteresują Was w równym stopniu jak mnie i może zaciekawią do chwycenia po którąś z wymienionych tematycznie książek :3.

sobota, 14 maja 2016

''Norwegian Wood'' Haruki Murakami

Bohaterem jest młody człowiek Toru, zafascynowany piękną Naoko. Ich uczucie jest obciążone samobójczą śmiercią wspólnego przyjaciela i słabą konstrukcją psychiczną Naoko.

Komentarz: ,,Wszyscy (mam tu na myśli nas wszystkich: normalnych i nienormalnych) jesteśmy niedoskonałymi ludźmi żyjącymi na niedoskonałym świecie.”

Zbliżająca się sesja to piekło i ja to odczuwam szczególnie teraz, kiedy muszę napisać multum opowiadań, scenariuszy, wypracowań oraz mam presję przy czytaniu książek, które niekoniecznie chciałam czytać… Lecz, cóż, egzamin nie wybiera (płaku, płaku, szloch, szloch). Dlatego to jest moje usprawiedliwienie nie pisania tak długo recenzji – ale spokojnie, na najbliższą przyszłość spróbuję dać z siebie wszystko! No i te trudne początki zacznę od kolejnej książki Murakamiego – mojego miszcza głębokiego przekazu.

Norwegian Wood uznaje się za najpopularniejszą powieść tego autora w Polsce. Skąd to się wzięło? Nie mam zielonego pojęcia. Ale wszyscy chcą czytać Norwegian Wood i wszyscy wszystkim polecają Norwegian Wood. Poszłam z falą, sprawdziłam na czym ten fenomen polega i tak jakoś uplasowałam ją na trzecim miejscu moich ulubionych Murakamich. Oczywiście pierwsze miejsce zajmuje nadal: Bezbarwny Tsukuru, drugie: Po zmierzchu, a czwarte: Zniknięcie słonia. O czym to świadczy? Ano, że jest to dobre czytadło, które nie wywarło gromiącego wrażenia na mojej osobie i nie zmusiło do zastanawiania nad swoją egzystencją, jak to miał w zwyczaju Bezbarwny Tsukuru.

wtorek, 3 maja 2016

''Żona psychopaty'' Teresa Ewa Opoka

Kiedy mężczyzna z czułego amanta zmienia się nagle w potwora, kobieta najpierw szuka przyczyn, później próbuje ratować siebie i związek, ale na końcu musi podjąć decyzję.

Majka – młoda, radosna dziewczyna, na początku studiów poznaje Edwarda – mężczyznę, który na każdym kroku okazuje jej swą miłość i uwielbienie. Wkrótce biorą ślub – i nagle wszystko się zmienia.
Mąż pokazuje swe prawdziwe oblicze – okrutnego i bezwzględnego psychopaty. Zazdrosnego w nieracjonalny sposób człowieka, który traktuje żonę jak swoją własność. Dla otoczenia Edward jest czarującym kochanym mężem; gdy zostają sami, zmienia się w wyrafinowanego sadystę. Po trzynastu latach męczarni Majka decyduje się odmienić swój los – walczyć o własną godność, spokój dzieci, prawo do szczęśliwego życia. Szybko się jednak przekonuje, jak trudna to będzie walka.

Komentarz: „Kto lekceważy ostrzeżenia losu, niech później na niego nie narzeka! I ma do siebie, najbardziej do siebie, pretensje.”

Sama jestem zaskoczona swoim wyborem, bo najzwyczajniej w świecie nie czytam takich książek. Ni to obyczajówki, ni to psychologiczne czytadła. Nie czytam, ale jakoś za Żonę psychopaty złapałam. Czy to z ciekawości o przedstawieniu psychola, czy to po prostu do słabości imienia Edward – wypożyczyłam, trochę się przemęczyłam i skończyłam. Wyszło jak wyszło, ale nie żałuję.

Obserwatorzy