sobota, 26 sierpnia 2017

''Krąg ciemności'' Douglas Preston & Lincoln Child

TOM VIII PENDERGAST

Trudno o bardziej przerażającą sytuację niż rejs oceanicznym liniowcem, na pokładzie którego grasuje seryjny zabójca.

Podążając tropem bezcennego artefaktu, wykradzionego z niedostępnego tybetańskiego klasztoru, agent FBI Aloysius Pendergast i jego wychowanica Constance Greene wypływają supernowoczesną „Britanią” w dziewiczy rejs. Zabójstwa, które zaczynają się wkrótce po opuszczeniu portu potwierdzają najgorsze podejrzenia Pendergasta – złodziej znajduje się na pokładzie. Ale jak go odnaleźć pośród tysięcy pasażerów? Dlaczego kapitan „Britanii” kieruje statek prosto na rafy, ku pewnej zgubie? Czy on także miał kontakt z złowrogim Agozyenem, którego kształt i wygląd pozostają zagadką? Kto ocali pasażerów zmierzających wprost do piekła na okręcie ogarniętym paniką?

Komentarz:

Po zakończeniu trylogii Diogenesa, która była serią wzlotów i upadków, z otwartymi ramionami powitałam niezależną książkę, która dawała obietnicę powrotu do starych, znanych przygód Pendergasta. Spodziewałam się czegoś na miarę pierwszych książek duetu autorów, które zachwycały i wstrząsały. Czy Krąg ciemności spełnił moje oczekiwania, czy może wręcz przeciwnie sprawił, że sławny duet Preston i Child okazał się całkowitym zawodem?

poniedziałek, 14 sierpnia 2017

''Ugly Love'' Colleen Hoover

Kiedy Tate, początkująca pielęgniarka, wprowadza się do mieszkania swojego brata, nie spodziewa się tak gwałtownych zmian w życiu. Wszystko przez przystojnego pilota Milesa Archera.

Miles ustala tylko jedną regułę ich związku: nie pytaj o przeszłość i nie oczekuj przyszłości. Gdy ta sytuacja staje się nie do wytrzymania i prowokuje do pytań, ożywają jego dramatyczne wspomnienia. Serca zaczynają szybciej bić, obietnice zostają złamane, reguły przestają obowiązywać.

Komentarz: „I have only two rules: "Don't ask about my past", he says firmly. "And never expect a future.".”

Od kiedy na polskim rynku wydawniczym mamy wysyp wszelkiej maści New Adult, moje kryteria tego, co toleruję i tego, co mi się podoba znacząco się wyostrzyły. Kiedyś moja akceptacja wszelkiego naiwniactwa była duża – mogłam czytać byle co, byleby przeczytać książkę, ale ostatnio zauważyłam, że ostrożniej dobieram swoje lektury, a mój próg tolerancji się podniósł. Szczególnie kiedy sprawa idzie o New Adult. Ostrożnie wybieram polecane oraz chwalone pozycje i głównie sięgam po sprawdzonych autorów. Jedną z nich jest właśnie Colleen Hoover, która zachwyciła mnie zarówno Hopeless jak i Maybe Someday. A skoro los chciał że dostrzegłam na bibliotecznych półkach Ugly Love… Jak mogłam odmówić?

Obserwatorzy